1924 - Tolkien, mając trzydzieści dwa lata zostaje profesorem języka angielskiego na uniwersytecie w Leeds,
co jak na normy brytyjskich uniwersytetów jest stosunkowo młodym wiekiem. Stanowisko zostaje utworzone specjalnie dla niego.
"Tolk" - jak go nazywają - jest lubiany przez swoich studentów. Według Davida Abercrombie'ego: "ze swoim
doskonałym wyglądem, elegancją, humorem i czarem, był oczywiście wpływową postacią, w każdym razie jeśli chodzi o
jego studentów. ". T.V. Bern komentuje: "Nie był wielkim krasomówcą, wykładał jednak w sposób spokojny,
sympatyczny, zdradzający dużą wiedzę(...), Nasze umiejętności były
niskie, ale nigdy nie obawialiśmy się, że Tolkien spisze nas na straty."
Profesor niewiele robi, by poprawic swoją dykcję,
stale jednak wprowadza nowe i odważne metody nauczania w celu urozmaicenia prowadzonych przez siebie zajęć.
Bawi studentów, każąc im rozwiązywać układane przez siebie krzyżówki z anglosaskimi hasłami, zdarza się nawet,
że każe im wyśpiewywać prace domowe, ku ogólnej radości. Często zamiast wykładu odbywa się gorąca dyskusja
na dowolny temat, który akurat go frapuje. W Leeds zachowuje się swobodniej niż później w Oksfordzie.
Utrzymuje z żoną stosunki towarzyskie z młodszymi wykładowcami na uczelni, po powtórnym przyjeżdzie do Oksfordu Tolkien gości na
spotkaniach już bez udziału żony. Kupuje również dom na przedmieściach, przy Darnley Road. To znaczna poprawa w stosunku do poprzedniego
miejsca zamieszkania. Dom otaczają pola, gdzie Tolkien może chodzić z dziećmi na spacery.
Listopad: Narodziny trzeciego syna, Christophera.
(zdjęcie pochodzi z 1928 roku i przedstawia Tolkiena wraz z Christopherem na tyle domu)
|