1925 - Ukazuje się Sir Gawain nakładem Oxford University Press, co wraz z dorobkiem
pracy w Leeds oraz wkładem w przygotowanie "Oxford English Dictionary" czyni Tolkiena jednym
z głównych kandydatów do zwolnionego stanowiska profesora anglistyki na katedrze w Oksfordzie. Rodzina staje w obliczu kolejnej już przeprowadzki.
Latem zostaje wybrany profesorem języka staroangielskiego i rozpoczyna pracę w październiku. Przez kilka pierwszych miesięcy jest ogromnie
zajęty ale nadzwyczaj szczęśliwy. Kupuje dom przy Northmoor Road i Edith z synami wracają do Oksfordu na początku nowego roku.
Nareszcie sytuacja Tolkienów stabilizuje się na długi czas. John Ronald podczas swej kariery akademickiej nieustannie pełni jakieś funkcje
i pracuje bez wytchnienia od rana do nocy. Wstaje wcześnie i nim wyruszy na uczelnię na rowerze, przyjmuje
przynajmniej jednego studenta w domu. Bierze udział w bardzo częstych posiedzeniach swojego wydziału
i zajmuje się nie mającą końca pracą administracyjną. Wykłada, udziela się na spotkaniach towarzyskich, które
jednak stopiowo ogranicza do najbliższych przyjaciół, przygotowuje programy, pisze listy, zasiada w komitetach,
oprócz tego oczekuje się od niego publikacji naukowych. Jednocześnie dba o rodzinę, pisze do
dzieci listy o kłopotach Świętego Mikołaja, dla Johna i Michaela układa opowiastkę pt: "Łazikanty", a potem "Przygody Toma Bombadila" i "Mr. Blissa". Spędza też mnóstwo czasu na malowaniu akwarel smoków,
z których niektóre posłużą mu potem jako podstawa do ilustracji w "Hobbicie". Czas profesury w Oksfordzie to bardzo twórczy
okres w życiu Tolkiena.
|