1973 - stan zdrowia Tolkiena od kilku lat znacznie się pogarsza. Jeszcze w
Poole zaczął chorować na artretyzm oraz infekcje woreczka żółciowego a pod koniec 1972 roku zaczęła
mu dokuczać ciężka niestrawność. Poszedł do lekarza, zrobiono
mu prześwietlenia, które niczego nie wykazały. 28 sierpnia jedzie do Bournemouth, do przyjaciół.
Są urodziny pani domu i Tolkien ma dobre samopoczucie. Wypija nawet trochę szampana.
Jednakże w nocy budzi go silny ból i nazajutrz, wczesnym rankiem, zostaje odwieziony
do szpitala. Stwierdzono krwotok wewnętrzny spowodowany pęknieciem
wrzodu żołądka, nie zauważonego wcześniej przy badaniu rentgenowskim.
Trzy dni później, umiera w prywatnym szpitalu rankiem w niedzielę 2 września w wieku osiemdziesięciu jeden lat.
|