Elf i drzewo
Zatrzymał się elf zamyślony
z łupinki coś pnie się do słońca...
... już z drzewa szumiącej korony
wypełnia w krąg ciszę trel dzwońca.
- Ach, czemu żeś nagle wyrosło,
tak szybko, tak nagle, tak skoro,
ramiona do góry wnet wzniosło,
przemknęło zamyśleń mych porą.
Potężne już stoisz przede mną... -
... wtem burza kurzawą się wzbiła
i padło, próchna chmurą ciemną -
- a jemu nieśmiertelność ciążyła...
* lipiec 2003