Kłamstwa malutkie


Weź oddech bardzo głęboki,
zaś oczy zaciśnij mocno,
zabiorę cię pod obłoki,
gdzie chmury pachną tak słodko.
Tam zachód woń cynamonu
razem z purpurą rozsiewa,
a zapach kardamonu
mają podniebne drzewa.
Anyżem zaś gwiaździstym
mgławice złote pulsują,
w księżyca blasku przejrzystym
piżmem promienie wibrują...

A kiedy zaprzeczasz, miły,
gdy głową kręcisz ze smutkiem,
jak sny, co tylko się śniły,
znikają me kłamstwa malutkie...