Żal Turina po Lalaith
Gdzie siostra moja? Wzrok twarze śledzi,
ucieczkę źrenic smutkiem zamglonych;
od warg zawartych czeka spowiedzi,
gestu od dłoni z żalem złożonych...
Światłem mi była, blaskiem zenitu,
radością czystą, świata urodą.
Brnąłem w ciemnościach czekając świtu,
lecz noc zabrała mój świt ze sobą.
Matko mej siostry, rzeknij mi słowo,
gdzie siostra moja, Lalaith radosna?
Twarz twa stężała, martwa złowrogo,
a dłoń zbielała naciska krosna...
Nikt jej nie woła, nikt nie wspomina -
- matczyne usta w bólu zszarzałe,
a wzrok jej zimny, gdy mnie zaklina:
"Nie masz już siostry, nie miałeś wcale..."
* kwiecień 2005