Skarga królowej
Nie odchodź jeszcze, Elesarze !
Noc ciemna i nawet nie świta...-
Tak serce me krzyczeć karze,
lecz duma mi usta zamyka.
W przedświtu porannej godzinie,
zapatrzona wciąż w śpiącą twą twarz,
zatrzymać pragnę czas, co płynie
i tak powoli rozdziela nas...
Zostań Elesarze, Aragornie...
tam Eärendil żagle swe zwija,
dopiero niebo świtem płonie,
znów jedna noc cicho przemija.
We dnie nie ma ciebie koło mnie,
inne w krąg siebie widzę twarze -
- wiekami czekałam spokojnie,
teraz nie odchodź, Elesarze !
Czas nasz liczony na godziny,
na chwile tylko, na momenty...
zmierzch za oknem zapada siny,
znów jeden dzień został ujęty.
Elesarze, miłości moja,
Los Lúthien brzemieniem mi wielkim,
W twoim życiu moja ostoja
I spokój w uścisku twym miękkim...
* czerwiec 2003