Vivaldi
Słyszysz, jak z muru spadają kamienie?
Jak się powoli zsuwają z niego?
Spójrz, przy dźwiękach kantat Vivaldiego
pękają sucho padając na ziemię...
A długie smyczki ciągle łkają grając,
namiętny barok kołysze i pieści,
tańczymy wśród ruin jego pieśni
w ramionach własne marzenia trzymając.
* marzec 2006