Zapomnienie


Słodki deszcz i gorzkawe łzy
mieszają się pod powiekami -
jak we śnie jawa, tak na jawie sny
usiadły razem z nami.
Spod rzęs spojrzenie, przymknięte oczy,
oddech urwany cichym westchnieniem,
usta błądzące jak ślepiec w nocy
muskają skórę motylim tchnieniem.
Splecione dłonie, splatane loki,
szept niemy w źrenic mowie...
i tak powoli, krok za krokiem
zapadaliśmy się w sobie.