Araman

                                                                   "Feanor i jego synowie postanowili zawładnąć całą flotyllą i wymknąć się cichcem(...)Odpłynęli zostawiając
                                                            Fingolfina z jego hufcem w Aramanie.(...)Maedhros stał samotnie na uboczu, gdy Feanor wydawał
                                                                  rozkazy podpalenia białych okrętów Telerich. Tam, na miejscu zwanym Losgar, w ujściu wąskiego fiordu
                                                                  Drengist, zginęły w ogromnym, jaskrawym i straszliwym ogniu najpiękniejsze statki, jakie kiedykolwiek pływały po                                                                   morzach świata. Fingolfin i jego lud zobaczyli z dala czerwoną łunę pod chmurami i zrozumieli, że ich zdradzono."
J.R.R Tolkien



W lodowej pustce cisza zaklęta
wilgotnym chłodem każdy ruch dławi,
gwiazdy zniknęły w oparach mgielnych
noc pełna lęku trwa ponad nami....
Taka biel wokół...a we mnie ciemność
płonie...być może śnię w tym znużeniu
lecz przecież idę dalej, wciąż biegnę
i błądzę pośród mgieł na wybrzeżu...
Morze ucichło...gniewne szaleństwo
fal niosło dziwna ulgę w udręce
teraz żal między krami się sączy
i krwi wspomnienie szarpie za serce..
zda się, że słyszę śpiew morskich muszli
wołanie Ulma tęskne, dalekie...
Wtem nagle chłodny powiew z zachodu
żagle z łopotem podrywa lekkie!

Lecz czemu statki płyną w cieśninę?!
W mrocznym przeczuciu serce zamiera...
jeden po drugim okręty giną
gdzieś krzyk wysoki ciszę rozdziera...

Chmury zastygły lodowo-sine
stoimy bladzi jak płatki śniegu
bo w łunie gaśnie nasza nadzieja,
bo w oczach groźnie ciemnieje biegun...