***

                                                                                                            vennya


Zabierz mnie tam, gdzie morze pachnie snem
drobinki marzeń powoli upływają w poszum...
grzywy fal granatowych czesze mrok, a przez mgłę
kształty przechodzą jasne sypiąc srebrny pył wokół..

Posłuchaj jak ciało śpiewa ciemną głębię w noc
wiją się żył wodorosty - bladobłękitne pasma.
Pamięć powieki mruży, obrazy zachodzą mgłą,
a w ciszy z ciepłej materii wolno kiełkuje nastrój...

Rzeczywistość opada jak piasek z ołowiu na dno
przez barwy ciemne od przeczuć wyczuwam ciepło i wiem,
że szum twojego oddechu jest w nocnym błądzeniu barką...
Więc zabierz mnie tam, gdzie morze pachnie snem...