• Raz pewien Łazik z Tajaru
    Dotarł do Helma Jaru
    Lecz nie uświadczył tam Orków
    Bo bitwa trwała do wtorku
    A Łazik dotarł nazajutrz
  • Raz pewien elf z Gondolinu
    Chciał przejść się do Dor-Lominu
    I poszedł błagać Turgona:
    "Ach! Puść mnie, puść, bo tu skonam!"
    Więc zleciał z Krissaegrimu
  • Raz pewien Łazik z Tajaru
    Przepłynął się do Umbaru.
    Korsarzy było bez liku
    I nie nadążał ze sztychem
    Więc wrócił wpław do Gondoru
  • Raz pewien Bagosz z Bagoszna
    U elfów w Tajarze został.
    Lobelia wciąż go męczyła
    A pierścień ciążyć zaczynał
    A żyć tak przecież nie można
  • Raz pewien Łazik z Tajaru
    Królem stał się Gondoru.
    Królestwo odnowił zniszczone
    I elfkę pojął za żonę
    Bo nie znał w niczym umiaru
  • Raz pewien Łazik z Tajaru
    Ubrudził się błotem nad miarę
    Elfy go nie poznały
    I wypuściwszy swe strzały
    Przegnały go do Angmaru
  • Raz pewien Bagosz z Bagoszna
    Zięciem Elronda chciał zostać.
    I szukał stołka, drabiny
    Lecz na nic jego wyczyny -
    Arwena była zbyt rosła
  • Raz pewien Łazik z Tajaru
    Zapomniał swych okularów.
    Całując swą blond Arwenę
    Przypomniał że blond ona nie jest
    Glorfindel mu dał tęgich razów
  • Raz Cirdan z Szarej Przystani
    Budując statek się zranił -
    W palec uderzając młotkiem
    I głośno zdementował plotkę
    Że nie ma przekleństw w sindarin
  • Raz pewien elf z Doriathu
    Nazbierał dla Luthien kwiatów
    Przygładził włosy i poszedł
    Elu o rękę jej prosić -
    I wyleciał wnet z Menegrothu
  • Raz pewien Łazik z Tajaru,
    Do Entów poszedł do baru.
    Zamówił kufel wielki,
    Lecz zasnął w połowie kolejki,
    Bo lokal miał Ent-kelnerów.
  • Raz pewien Łazik z Tajaru,
    W elfce zakochał się starej,
    Lecz starej tylko latami,
    Bo mówiąc tak między nami,
    Kawał był z niej towaru.