|
W 2001 roku, w parku zdrojowym na kiermaszu kupiłam "Hobbita", po jego
pochłonięciu nadszedł czas na delektowanie się "Władcą Pierścieni".
Dodatki tak mnie zafascynowały, że chciałam więcej, i więcej... Wtedy
też zaczęłam zagłębiać się w quenyi i tengwarze. Niestety, z wielu
powodów, do dziś nie osiągnęłam zadowalającego mnie poziomu.
"Silmarillion", "Niedokończone Opowieści" nie zaspokoiły głodu poznania
twórczości J.R.R. Tolkiena, więc wchłaniam wszystko co wpadnie mi w ręce
i obecnie tolkienistyka zajmuje większą część mojego życia.
Wolny czas lubię spędzać w lesie, w górach, gdzie można oddać się
uwiecznianiu Śródziemia na widokówkach oraz poznawaniu śląsko -
sudeckich spraw. Po za tym jeżdżę konno i uczę się walki mieczem długim.
Z konieczności zajęłam się szyciem strojów, co przerodziło się niemal w
nałóg. Przyjemność sprawia mi również tworzenie "czegoś z niczego" -
taka mała pasja twórcza, jak na Noldorkę przystało ;)
|