Rozmiar tekstu:
11 px  12 px
14 px





    

The History of Middle-earth tom III

Nifrodel



     Trzeci tom The History of Middle-earth zawiera dwa długie poematy z lat 1921-1925: Balladę o dzieciach Húrina, w dwóch wersjach, Wiersze wcześnie odrzucone oraz Balladę o Leithian z komentarzami C.S.Lewisa, który zapoznał się z nimi w roku 1929.
    To chyba najbardziej poetycki ze wszystkich zbiorów i trzeba przyznać, że Tolkien zadał sobie wiele trudu, by swoje opowieści przełożyć na mowę wiązaną. Wszystkie są pisane wierszem aliteracyjnym. W przypadku The Lay of the children of Húrin, a właściwie Túrin son of Húrin & Glóurond the Dragon - jedenastozgłoskowcem. Wszystkie także urywają się nieoczekiwanie, w środku historii. Christopher Tolkien przyznaje we wstępie, że stanął przed poważnym wyzwaniem redaktorskim, bowiem zamaszyste i ozdobne pismo Tolkiena, charakteryzujące się licznymi przekreśleniami niełatwo odszyfrować. Dobitnie problem ukazują kserokopie rękopisów załączone do tomu.
     Inną trudnością, z którą można się spotkać czytając poematy, jest próba oddania w języku polskim słowa "lay". Nieadekwatne do końca jest "ballada", z kolei "pieśń" nie oddaje archaicznego stylu i podniosłego charakteru poematów. Można przyjąć tłumaczenie Tadeusza Andrzeja Olszańskiego "duma" (ukraińska pieśń epicka), która jednakże współcześnie nie za dobrze się kojarzy. Zostałam więc przy Balladzie o dzieciach Húrina. Jest ona podzielona na trzy rozdziały : Túrin´s Fostering (wychowanie Túrina), Beleg i Failivrin. Druga wersję, dużo krótszą, stanowią Húrin and Morgoth oraz Túrin´s Fostering. Ich treść jest podobna do tego, co znajdziemy w The tale of Tinuviel z The Lays of Beleriand cz.II, jednak posiada wiele szczegółów, których nie znajdziemy w wersji prozatorskiej. Imię Saerosa brzmi tutaj Orgof i jest on bliskim sercu Thingola Elfem, którego korzenie sięgają przebudzenia nad Cúivienen. Túrin nie walczy samotnie na granicy Doriath ale towarzyszy mu Beleg. Syn Húrina następnie opuszcza Doriath (o czym nie wie Beleg) i zostaje zaatakowany przez bandę bezdomnych desperatów, do której wkrótce się przyłącza, podobnie jak to robi później jego elficki przyjaciel (w wersji z Silmarillionu Elf nie dołącza do bandy). Grupa, mając tak mężnych członków dokonuje wielkich czynów.
     Poematy mogą być trudne w odbiorze, gdyż zawierają wiele archaicznych terminów w których rozszyfrowaniu niewiele pomaga słownik rzadkich wyrazów i archaicznych znaczeń, znajdujący się na końcu zbioru.
    Kończące część drugą tomu "Wiersze wcześnie odrzucone" to właściwie krótkie fragmenty, które w zamierzeniach Tolkiena miały być początkami opowieści.Warto zwrócić uwagę na The Flight of the Noldoli (Ucieczka Noldolich), w którego komentarzu znajdziemy obszerne wyjaśnienia dotyczące zmian w genealogii Elfów, a także szczegółową analizę (z wykresami) metrum aliteracyjnego, fragment Lay of Eärendel (Ballady o Eärendelu) i The Lay of the Fall of Gondolin (Ballada o upadku Gondolinu).
     Najciekawsza jest jednakże trzecia część tomu, gdzie znajdziemy chyba najlepszy poemat Tolkiena: Lay of Leithian, opowieść o Berenie i Lúthien, zwana także Uwolnieniem z pęt. Utwór ma czternaście części i jest pisany ośmiozgłoskowcem. Nie zawiera tylu archaizmów co wiersze, dzięki czemu łatwiej się go czyta, a także - tłumaczy. Tym niemniej nie jest to łatwe zadanie, gdyż ośmiozgłoskowiec nie jest naturalnym metrum języka polskiego. Najłatwiej pokazać to na przykładzie. Fragment początku części VI (Beren in Nargothrond) . Oryginał i moje tłumaczenie:

When Morgoth in that day of doom
had slain the Trees and filled with gloom
the shining land of Valinor,
there Feanor and his sons then swore
the mighty oath upon the hill
of tower-crowned Tun, that still
wrought wars and sorrow in the world.
From darkling seas the fogs unfurled
their blinding shadows grey and cold
where Glingal once had bloomed with gold
and Belthil bore its silver flowers.
The mists were mantled round the towers
of the Elves' white city by the sea.
There countless torches fitfully
did start and twinkle, as the Gnomes
were gathered to their fading homes,
and thronged the long and winding stair
that led to the wide echoing square.

Gdy Morgoth w przeznaczenia dzień
zniszczył blask Drzew i rozsnuł cień
i mrok skrył Valinoru kraj
Wtenczas Fëanor przysiągł wraz
z synami swymi, ponad czas
moc klątwy gdzieś ze wzgórza Tun
będzie nieść w świat smutek i ból.
Od ciemnych mórz nurzanych w mgle
ślepy cień już rozpostarł się
gdzie kiedyś Glingal złoty lśnił
Belthilu kwiat srebrzysty był
tam warstwa mgły od białych wież
nad morzem w miasto Elfów tchnie.
Tam kiedyś niezliczonych lamp
błyszczały światła by do bram
wskazywać drogę Elfom, gdy
przez skwery pełne echa szli.


    Tekst obu wersji Lay of Leithian pochodzi z roku 1925-1931. Jedynie ostatnia z nich urywa się, gdy Carcharoth odgryza dłoń Berena, w której znajduje się Silmaril. Zostały one jednak odrzucone w trakcie prac nad Quenta Noldorinwa. Załączony do Władcy Pierścieni fragment traktujący o spotkaniu Berena i Lúthien jest kolejną wersją poematu i z pewnością dużo doskonalszą od tegoż wyjątku w Lay of Leithian.
     Trzeci tom polecam szczególnie miłośnikom mowy wiązanej. Jako, że dotychczas Ballada o Leithian nie została w całości przetłumaczona na język polski, być może znajdzie się godny tłumacz lub zespół tłumaczy, który podejmie się tego wyzwania? Uważam, że warto.

© Autor: Anna Adamczyk-Śliwińska 'Nifrodel'

Powrót

Ten artykuł był czytany 74 razy.