Karolina Stopa

PARĘ UWAG NA MARGINESIE WŁADCY PIERŚCIENI I SILMARILLIONU J.R.R. Tolkiena



   "Twórczość to nie kaprys, to nie jest bezwzględna nieokreśloność, lecz przeciwnie, wzrastanie rzeczy nowych w stworzone już poprzednio, tworzenie to nie podleganie snom - lecz rodzenie rzeczywistości"1.
   Świat tworzony przez Tolkiena jest światem arystotelesowskim, zakładającym kategorialne uporządkowanie rzeczywistości na wszystkich płaszczyznach: ontologicznej (zakładającej obiektywne uporządkowanie rzeczywistości w kategorie), semantycznej (zakładającej istnienie bezpośredniej relacji między wyrażeniem a przedmiotem) i epistemologicznej (zakładającej dostępność poznawczą istoty, esencji rzeczy)2. Język odgrywa dużą rolę, zarówno w samostwarzaniu się opowieści o Śródziemiu, jak i w tworzeniu jej przez autora.
   "Poeta w pewnym sensie tworzy to, czym się zajmuje, jako, że poezja tak odtwarza, czy naśladuje byty, że zarazem stwarza to, co naśladuje i jak gdyby na nowo powołuje do istnienia. (...) Przez sam fakt naśladowania czegoś w sposób, w jaki powinno się ono było odbywać, wydobywa je ze stanu czysto potencjalnego i przenosi do stanu realnego istnienia. Bo rzeczą poety jest opowiadanie o tym, co się mogło stać lub prawdopodobnie się stało. Poezja naśladuje byty w materiale słownym nie według tego, jak istnieją, lecz jak powinny czy też mogą istnieć, względnie prawdopodobnie istnieją, istniały lub istnieć będą." 3. Jak sądził sam Tolkien, jego dzieła były prawdziwe, w sensie odbijania ogólniejszej prawdy. Na tym bowiem polega piękno mitu - na zawartej w nim myśli dotykającej jakiejś istotności - prawdy4.
   Nie tylko samo dzieło Tolkiena jest odbiciem wyżej wymienionej tezy Sarbiewskiego. Funkcjonuje też ona wewnątrz świata przedstawionego Legendarium, w obrazie sztuki wtór-stwórczej, w której celują elfowie. Ale sami elfowie, jak już wcześniej wspomnieliśmy, są w zamyśle autora odbiciem najistotniejszych cech posiadanych, bądź upragnionych przez człowieka. Tak więc dzieło Tolkiena mówi zarazem o tym, co jest, jak i o tym, co może być.
   Sztuka elfów, werbalna i niewerbalna staje się doskonała, nie tylko przez naśladowanie, ale i możliwe dzięki niemu stwarzanie rzeczywistości. Słowo staje się zarazem święte (jako pochodzące od Boga i działające realnie wewnątrz świata przedstawionego) i mityczne, jako stwarzającym określoną rzeczywistość. Ma ono moc jej kształtowania i wpływania na wydarzenia, jak również destrukcji i zmiany niezgodnej z zamierzeniem Stwórcy. Przykładem tego drugiego jest choćby bunt Feanora, który "przybliża los Noldorów"5, ale czyni to, jak można się domyślać, w sposób niezgodny z zamierzeniem Iluvatara.
   Poeta "nie przedstawia nagiej prawdy (...) lecz pokazuje ją godnie przyodzianą, jak gdyby okrytą szatą fabuły"6. Tak też czyni Tolkien, ubierając, na podobieństwo Platona, filozofię i teologię, a także język w szatę mitów. Jako mitopoeta mówi o nieistniejących rzeczach, tak, jakby istniały naprawdę, a nawet twierdzi, że istnieją, wcale przez to nie kłamiąc. Bowiem poeta, choćby nawet mówił coś, co nie jest zgodne z prawdą (w klasycznym jej rozumieniu), to przecież nie mówi tego po to, by mu wierzono, lecz by dzieło jego czytano jako doskonały wyraz pewnej koncepcji i aby z poznanych szczegółów wnioskowano o głębszej prawdzie, kryjącej się pod jego opowieścią.
   Dzięki dobremu mówieniu, opowieść musi w "szczególniejszy sposób naśladować to, o czym dobrze mówi lub opowiada"7. Opowieści Tolkiena spełniają te platońskie postulaty pięknej mitologii, a więc przedstawiają rzecz pięknie i z poważnym zamiarem, trzymając się wzorów ustanowionych przez prawo8. Słowo podane w odpowiedniej formie językowej, a harmonia i rytmy podążają za słowem i kształtują ustrój duszy9. I tak domeną elfów będzie dobre wysłowienie, harmonijność, akord i rytmiczność łączące się z pięknymi i prawdziwymi przeświadczeniami. Zaś szpetnym charakterom orków właściwa będzie dysharmonia, dysonans i arytmia, wraz ze złym wysławianiem się.
   Mit, którym Tolkien opowiada o języku, można nazwać platońską sztuką "widzenia, wypowiadania i wyjaśniania bytu"10. W pewnym aspekcie jest to bowiem opowieść o języku - jego powstaniu i rozwoju, nie tylko w niebadanym tutaj aspekcie diachronicznym i historycznym, ale też filozoficznym. Opisuje czas, w którym w języku dominuje, bądź przynajmniej wciąż istnieje funkcja magiczna, a jego faza mimiczna i analogiczna przeważa nad semantyczną11. Rzeczywistość tworzona przez mit i język jest inna niż ta definiowana przez Kanta dla matematyki i czystego przyrodoznawstwa. Źródłem jej jest wyobraźnia, mająca twórczy charakter, "wprawiająca w ruch idee rozumowe tak, aby prócz naocznego przedstawienia można było pomyśleć o czymś więcej, niż to zostało ujęte w przedstawieniu"12. W micie poetyckim jest ona swobodniejsza niż w naturalnym, bo mit poetycki nie jest "ograniczony do ściśle określonych motywów egzystencjalnych swojego archaicznego modelu"13.
   Na początku było, czy też mogło być Słowo, nie rozdzielające rzeczy i znaczenia, wyrażające fizyczną rzeczywistość i mające moc zarówno jej tworzenia i przywoływania, jak i kształtowania; w miarę biegu czasu słowa coraz bardziej oddzielają się od rzeczy i znika wiara w to, że mogło być inaczej. Mądrzy ludzie nie dają wiary "starym porzekadłom" o uzdrawiającej mocy liści athelas, traktując je jako "zwykłą bajkę tkwiącą w pamięci przesądnych kobiet"14, Rohirrimowie uważają hobbitów za istoty istniejące jedynie w baśniach15, a młodzi chłopcy z dolin Zachodniej Bruzdy, czy rolnicy z Lossarnach uważają Mordor "za symbol zła, za legendę, nie mającą nic wspólnego z ich powszednim życiem", dopóki do niego nie wkroczą16. Po zniszczeniu Jedynego Pierścienia świat mityczny odejdzie w niepamięć. Galadriela mówi do Froda: "nasza moc zmaleje, a Lothlorien zwiędnie i fala czasu porwie nasz kraj. Będziemy musieli odejść na Zachód, albo zmienić się w zwykłych wieśniaków (...) z wolna zapomnieć i zostać zapomnianymi"17. Pozostanie tylko człowiek, a "wcielone legendy nie będą już wstawać spod trawy"18. Ostatni Statek odpłynął z Szarej Przystani o jesiennym zmierzchu, "i płynął, dopóki morza Zakrzywionego Świata nie zapadły się pod nim, wichry kulistego nieba nie przestały go niepokoić, i uniesiony w przestworza ponad mgłami świata przeszedł na Prastary Zachód. Taki był koniec Eldarów w powieści i w pieśni"19.
   Taki był też koniec języka. Z odejściem Dostojnych Elfów kończy się epoka, w której można było śpiewać rzeczy. Teraz rzeczy i słowa nie tylko rozdzielą się na jeszcze większą liczbę znaczeń, ale słowa staną się zaledwie symbolami, nie oddającymi rzeczywistości. Słowo nie będzie już jej tworzyć, a wyłącznie opisywać za pomocą coraz to wymyślniejszych figur języka, które same szybko staną się puste.



© Karolina Stopa


1 Stanisław Brzozowski, Legenda Młodej Polski: Studya o strukturze duszy kulturalnej, Księgarnia Polska Bernarda Połonieckiego, Lwów 1910, s. 139
2 Patrz: Zbysław Muszyński, Światy za słowami. Ich natura i porządek, [w:] Językowa kategoryzacja świata, red. Renata Grzegorczykowa, Anna Pajdzińska, Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, Lublin 1996, s. 38.
3 Maciej Kazimierz Sarbiewski, op. cit., s. 3-4.
4 Elżbieta Wolicka, Mit-Obraz- Alegoria. W kręgu Platońskiej hermeneutyki mitów, [w:] Studia Semantyczne. Tom XIV-XV, Warszawa, Kraków, Gdańsk 1988, s. 88.
5 J.R.R. Tolkien, Silmarillion, op. cit., s.91; przekład skorygowany.
6 Elżbieta Wolicka, op. cit., s. 16.
7 Maciej Kazimierz Sarbiewski, op. cit., s. 15.
8 Platon , Państwo, przeł. Władysław Witwicki, PWN, Warszawa 1958, 379A - B, 398 A - B.
9 ibidem, 400E-401A.
10 Elżbieta Wolicka, op. cit., s. 83.
11 Maria Bal-Nowak, op. cit., s. 142.
12 Jakub Z. Lichański, Milczenie Kanta. Literatura - Kłamstwo - Retoryka, [w:] Kłamstwo w literaturze, red. Zofia Wójcicka, Piotr Urbański, Wydawnictwo Szumacher, Kielce 1996, s. 15.
13 Louis Dupre, Inny wymiar. Filozofia religii, przeł. Sabina Lewandowska, ZNAK, Kraków 1991, s. 200.
14 J.R.R. Tolkien, Powrót Króla, op. cit., s. 173.
15 J.R.R. Tolkien, Dwie wieże, op. cit., s. 39.
16 J.R.R. Tolkien, Powrót Króla, op. cit., s. 202.
17 J.R.R. Tolkien, Drużyna Pierścienia, op. cit., s. 479.
18 Por. J.R.R. Tolkien, Dwie wieże, op. cit. s. 38
19 J.R.R. Tolkien, Silmarillion, op. cit., s. 371; przekład skorygowany.

Tekst został wygłoszony jako referat na konferencji poświęconej literaturze fantastycznej w Warszawie w maju 2000 roku.




wróć do spisu artykułów