Beata Gaj

RETORYKA PODSTAWOWYM NARZĘDZIEM BADAŃ NAD ŚLĄSKIM PIŚMIENNICTWEM NOWOŁACIŃSKIM



    Podczas jednej z konferencji poświęconych zagadnieniom kultury na Śląsku, padło stwierdzenie, że "Śląsk to kraina o trzech sercach" (tria cordia)1, że przeplatają się tutaj wpływy kulturowe co najmniej trzech narodów: czeskiego, niemieckiego i polskiego, które łączyła kultura łacińska. Podobnie można by powiedzieć o trzech najbardziej istotnych elementach- narzędziach badań nad powstałym tutaj pomiędzy XVI a XVIII wiekiem piśmiennictwem nowołacińskim. Trzy hasła- klucze, bez których niemożliwe jest właściwe odczytanie śląskich tekstów napisanych po łacinie to: Antyk, Chrześcijaństwo i Retoryka. Trzy jedności, "trójjedyna paideia"2 były fundamentem szkoły renesansowo- humanistycznej, najpierw protestanckiej3, potem katolickiej4. Wystarczy przejrzeć programy i publikacje szkolne, by się przekonać o pełnym humanistycznym programie nauk w ówczesnych śląskich szkołach, o poważnym docenianiu wykształcenia językowego oraz o powszechnym już nawet nie zrozumieniu, a uwielbieniu dla retoryki. Zachowany materiał jest tak bogaty, że niemożliwe jest nawet w dłuższej rozprawie zamieszczenie wszystkich zasad erygowania i funkcjonowania szkół śląskich, a co dopiero zanalizowanie wszystkich dokumentów szkolnych. Pozostaje wymienić kilka najbardziej reprezentatywnych źródeł, czyli ordynacji szkolnych: Vincentiusa, Sagittariusa i Hanckego5.
    Na podstawie wspomnianych programów szkolnych można odtworzyć tygodniowy porządek zajęć poszczególnych klas, a nawet poddać chociaż pobieżnej ocenie jakość nauczanej tam retoryki. Wrocławska szkoła św. Elżbiety przez blisko pół wieku opierała się na programie Piotra Vincentiusa, według którego na opanowanie łaciny poświęcano cztery pierwsze klasy (licząc kolejno od najmłodszej kl. V do przedostatniej kl. II). Najstarsza klasa I oddawała się studiis gravioribus, mającym przygotować uczniów do ewentualnych studiów akademickich. Chociaż to ona- primus et summus scholasticorum ordo- miała być, dzięki lekturze Mów i Tuskulanek Cycerona, także Liwiusza, Izokratesa i Demostenesa, poświęcona studiom retorycznym (a także dialektycznym i arytmetycznym), elementy wykształcenia retorycznego były niejako wchłaniane już wcześniej przy okazji poznawania gramatyki łacińskiej na Listach Cycerona i pismach Erazma (kl. IV), dziełach Wergiliusza, Owidiusza, nadal Cycerona i Kwintyliana (kl. II). Nawet najmłodsza klasa V (tzw. oddział alfabetariuszy6) poprzez naukę sentencji i gnomów w opracowaniu Melanchtona, poznawała pierwsze zasady elokucji. Nacisk na retoryczną memoria kładła ciekawa innowacja dydaktyczna Vincentiusa, w myśl której uczniowie, ukarani za drobniejsze przewinienia, uczyli się na pamięć i recytowali wyznaczony im fragment łaciński bądź grecki. Podkreślić przy tym należy wykorzystanie poezji łacińskiej jako pierwszorzędnego narzędzia w nabywaniu wszechstronnej klasycznej kultury językowo- literackiej, co było oryginalnym elementem wrocławskiej edukacji7 i być może stanowi wyjaśnienie fenomenu śląskiej poezji barokowej.
    Późniejsze reformy Tomasza Sagittariusa, zmierzające do uszczelnienia i ujednolicenia systemu szkół Wrocławia, udoskonalały przede wszystkim jakość wiedzy przyswajanej w klasie najstarszej m. in. poprzez wprowadzenie wykładów z prawa rzymskiego i jeszcze silniejszy nacisk na ćwiczenia językowe i literackie oraz deklamacje i dysputy8. Pod koniec wojny trzydziestoletniej, gdy na Śląsku pojawiły się kolegia jezuickie, w 1643 roku kolejny, "Ulepszony porządek szkolny" ogranicza owe "akty publiczne", by przeciwdziałać nadmiernej rywalizacji i obciążeniu uczniów, a jednocześnie poszerza strefę języka niemieckiego. Atrakcyjność ćwiczeń oratorskich w języku łacińskim będzie odtąd ulegała systematycznemu zmniejszeniu, ale utrzyma się na Śląsku prawie do końca XVIII wieku9. Jak pisze Józef Budzyński, "filozoficzno- językowy model łacińskiej edukacji klasycznej, na Śląsku praktykowany na przestrzeni blisko trzech stuleci, od pierwszej połowy XVI wieku do drugiej połowy XVIII stulecia, dobrze zdawał się spełniać wymagania i oczekiwania ówczesnego społeczeństwa. Popularność tamtej humanistycznej edukacji, z niejakim nawet ograniczeniem kształcenia matematyczno- przyrodniczego, zwłaszcza w katolickich szkołach potrydenckich, mniej programowo elastycznych i otwartych na zmiany niż szkoły protestanckie, brała się z przeświadczenia, że retoryczno- literackie wykształcenie stanowi wystarczająco dobre przygotowanie do przyszłej działalności publicznej wychowanków i właściwie otwiera im drogę do uczestnictwa w kulturze. Zagadnienia te wymagają dalszych pogłębionych badań, które by odkryły pełniej zawartość kierunkowego hasła humanistycznej edukacji: pietati et scholae- równolegle do hasła: non scholae, sed vitae (...)"10.
    Pozostaje jedynie przyczynić się do realizacji tego postulatu, co stanowi cel przygotowywanej przeze mnie dysertacji doktorskiej.
    Na podstawie tysięcy prozatorskich tekstów nowołacińskich powstałych na Śląsku, w większości dotąd nieprzebadanych, trudno jest wyłonić zjawiska najbardziej reprezentatywne, choć podczas ich lektury stale napotyka się rzeczy niewątpliwie ciekawe. Warto tu wymienić m. in.:

1. specyfikę protestanckich mów pogrzebowych tzw. Abdankungen11 o charakterze bardziej eklezjastycznym niż panegirycznym;
2. odrębność opartych na tradycji zarazem antyczno- retorycznej i chrześcijańsko- apologetycznej łacińskich kazań katolickich (zwłaszcza odnalezionych przeze mnie na Jasnej Górze śląskich kazań rękopiśmiennych);
3. następnie warto wspomnieć ciekawostkę taką, jak Catalogus doctarum virginum et faeminarum Ślązaka Grzegorza Martina z Bełdowa k/ Legnicy, w którym to katalogu zastosowanie schematu biografii perypatetyckiej12 łączy się z nowatorskim kryterium: Grzegorz Martin podaje 70 biografii kobiet wybranych ze względu na ich wykształcenie nie zaś przez wzgląd na pobożność (jak np. Zwierściadełko panienek chrystyjańskich Marcina Czechowica czy Sprawy abo historyje znacznych niewiast Erazma Otwinowskiego)13 ani na "mężność"( jak we Wzorze pań mężnych Jana Kochanowskiego)14;
4. także trwanie na Śląsku kultury oratorskiej w języku łacińskim aż po kres XVII wieku, zwłaszcza zaś agonów retorycznych- jest zjawiskiem niezwykle ciekawym15.

    Godny uwagi jest także śląski aspekt ogólnoeuropejskiej dyskusji wokół problemu imitacji (imitatio antiquorum), zwłaszcza zaś cyceronianizmu16, któremu chiałabym poświęcić dziś nieco uwagi dla ukazania znaczenia retoryki w badaniach nad śląskim piśmiennictwem nowołacińskim.
    Europejski kryzys literacki, szesnastowieczny konflikt pomiędzy ortodoksyjnymi cycerończykami a ich przeciwnikami, którego uwieńczeniem był satyryczny dialog Erazma z Rotterdamu Ciceronianus (1528), objawił się także i w Polsce: Jan Dantyszek parafrazuje fragment z Ciceronianusa, w którym Erazm przedstawia wyższość moralna i estetyczną treści chrześcijańskich nad złudnymi urokami pogańskich mitów17. Inne wyraźne echa związanej z dialogiem Erazma polemiki, które pojawiły się w Polsce to: Cicero relegatus et Cicero revocatus Hortensjusza Landiego (1534), także fragment przedmowy Knapskiego w Tesaurusie (1621), a przede wszystkim- Walentego Fabriciusa Disquisitio de formis styli variis, wygłoszona i wydana w Toruniu w 1619 r.18 Przed Fabriciusem i Knapskim powstał jednak Anticiceronianus Jerzego Logusa, Ślązaka, pisemko znane tylko z tytułu i o niewiadomej dacie wydania (reedycja toruńska pochodzi z roku 1583). Fakt ten na pewno nie jest przypadkowy i świadczy o stopniu świadomości literackiej na terenie Śląska, kształtowanym przez szkołę humanistyczno- retoryczną.
    Inne przykłady renesansowej recepcji Cycerona w Polsce to oratorstwo np. Jana z Ludziska, Piotra Gaszowica, Mikołaja Lasockiego, Dobiesława z Kurozwęk, Jana Ostroroga; epistolografia (listownik Jana Ursyna), wreszcie pisma z zakresu teorii retoryki np. Andrzeja Grzymały De origine et vi eloquentiae, polemika Górskiego i Herbesta19 czy Fragmenta Ciceronis Andrzeja Patrycego Nideckiego20.
    Tymczasem w dzisiejszym Zgorzelcu (Görlitz) w 1588 na użytek miejscowej szkoły, pozostającej w kontaktach z akademiami we Frankfurcie nad Menem i Krakowem, wydany zostaje traktat Doctrina De Periodis21 z dołączoną- jako wzorzec- mową Cycerona Pro Archia Poeta. Jak wynika ze wstępu, którego autorem jest Martinus Mylius Gorlicensis, spory na temat idealnego periodu nie były obce Ślązakom. Zamierza on przedstawić młodym ludziom problem szczególnie ważny dla elokucji, jakim jest doctrina de periodis, jej vis atque utilitas. Omawiając to zagadnienie za pomocą pytań i odpowiedzi, a więc niczym w katechiźmie podane do wierzenia, wspomina jednak o możliwości korzystania także z innych autorów, przy czym to Cyceron ma być wzorcem w okresie uczenia się łaciny, swoistą "laską" pomocną w nauce chodzenia, potem można już- podobnie jak z kolei w nauce pływania, gdy się już opanowało tę umiejętność- "płynąć bez korka", a nawet przejść na pozycje antycyceroniańskie:
    Sed postquam hanc de compositione oratoria doctrinam adiunxistis: non iam amplius istis scipionibus opus vobis esse animadvertistis: sed sine cortice, quod dicitur, natare, et cum alias orationes, tum etiam Anticiceronianas scribere et publice recitare, et cum Cicerone in certamen venisse videri caepistis.
    Jednak in puerili illa ratione imitationis należy się opierać na przykładach pewnych, wydobytych (certa exempla deprompta) właśnie z Cycerona. Co zaś do współczesnego sformułowania teorii de periodis Mylius oprze się tutaj na autorytecie Melanchtona, Bemba i przede wszystkim Sturma:
    (...) primus Sturmius integram et perfectam de periodis doctrinam hoc seculo protulit, docuit, illustravit.
    Na koniec zachęca młodzież do kierowania się zamieszczonymi w podręczniku wskazówkami, mimo- a nawet tym bardziej z tego powodu- że są lekceważone przez ogół:
    Accipite ergo, adolescentes, haec praecepta: et sicut alias artes, quae vobis fideliter magnoque studio proponuntur, grata mente aplectimini: ita haec quoque de formandis periodis praecepta tanto maiore desiderio accipite, discite, quanto magis a plerisque ea neglegi et contemni cernitis.(...) et styli exercitationes, sine quibus nemo eloquens unquam factus est urgere ne desinite.
    Rzeczone "wskazówki", zgdnie z zapewnieniem wyrażonym we wstępie, oparte są zdecydowanie o autorytet Cycerona, rozpoczynając od definicji periodu wraz z objaśnieniem greckiego źródłosłowu: Cicero in hoc vocabulo interpretando sequitur vim Graeci verbi, et Ambitum verborum et circuitum vocat; po zagadnienia metryczne: Cicero Creticum laudat; Dochymus optimus positus est authore Cicerone i gramatyczno-stylistyczne, a w razie jakichkolwiek wątpliwości rozstrzygające jest stwierdzenie: Cicero plerumque utitur.
    Na przełomie XVI i XVII w. kształtuje się nowy etap recepcji Cycerona. W krajach o silnej władzy centralnej, oratorstwo staje się nieaktualne, a co za tym idzie i Cyceron wydaje się jakby zepchnięty na bok od głównego nurtu epoki. Wiek XVII przyniósł pewną zmianę norm i gustów, a raczej zmianę jedynie ich układu, bo dziedzictwo antyczne i humanistyczne trwało dalej, nawet się upowszechniając, choć w innej już konstelacji, zwanej barokiem. "W pewnych poglądach XVII wieku dokonuje się krok w stronę myślenia relatywistycznego: niektóre obszary wartości estetycznych zostają wyłączone spod władzy rządzącej się przepisami sztuki, a zbliżają się ku niezrozumiałemu, lecz pięknemu działaniu samej natury"22.
    Naturae vis zostaje doceniona, ale sama w sobie jest niewystarczająca, o czym przekonuje Ślązak Adam Melior23 przy okazji wydania opracowanego przez siebie Dialogu24 Erazma. O potrzebie poznawania sztuki retorycznej przekonuje w taki oto sposób:
    Quemadmodum duo sunt, illustris et generose adolescens, quibus homines brutis antecellimus, Ratio et Oratio: ita quo felicius homines inter ipsos alterutra facultate alios quispiam vicerit: eo hominis nimine dignior, et praeclarius quiddam consecutus, videbitur.
    Sine studio Imitationis nie można osiągnąć pełni człowieczeństwa. Ważna jest także illa honestissima aemulandi cura. Obie te tendencje: zarówno przejęcie dziedzictwa przodków, podjęcie istniejącej tradycji jak i współzawodnictwo z nią, właściwe każdemu człowiekowi, są gwarantem postępu.
    Absolutio perfectioque, czyli dążenie do doskonałości, opiera się na trzech zasadniczych filarach. Są to:

1) Naturae vis,
2) Institutio,
3) Usus denique et exercitatio.

    Wszystko zaczyna się od zdolności danych przez naturę, którym odpowiedni kierunek nadaje wykształcenie i prowadzi dalej ku doskonałej praktyce. Taka jednak nie jest możliwa bez Imitacji. Imitacja otrzymuje tutaj szczególne przymiotniki. Jest certa, stabilis ac fructuosa.
    Adam Melior jest doskonale świadomy sporu o cyceronianizm, co więcej daje jego krótką definicję, jako sporu o to, czy należy naśladować Cycerona także pod względem stylu, czy można oprzeć się na wszystkich innych autorach:
    Verum cum de imitatione oratoria in Eloquentiae phrontisteriis ac Gymnasiorum spaciis, et olim fuerint, et etiam num hodie sint sententiarum divortia atque opinionum duella, aliis unum et solum M. Tullium Ciceronem imitandum, styloque exprimendum confirmantibus: aliis in alia omnia euntibus (...)
    Zapewnia, że zamierza przedstawić opinie wszystkich znanych mu i powszechnie szanowanych uczonych i pozostawić czytelnikowi wolny osąd w tej sprawie. Proponuje jednak tym, którzy dopiero uczą się wymowy (candidatis Eloquentiae), żeby wszystkie, nieraz przeczące sobie opinie na ten temat, dosłownie: wspólnie ugotowali (jeśli przyjąć, że opiera się na Senece) lub przetrawili wymieszane razem (gdyby przychylić się do użycia występującego u Katullusa)25. Gdyż w tym miejscu należy dodać, że także Adam Melior nie opiera się na stylu i słownictwie jednego autora starożytnego: widać wpływ retorycznego wykładu Kwintyliana, krótkie i celne zdania jakby zapożyczone u Seneki i dramatyczne ujęcie tematu, charakterystyczne dla Liwiusza. Melior na przykład nie waha się poddać Dialog Erazma wnikliwej ocenie. Utwór ten jest variis iudiciis obnoxius i jako taki wydaje się obiektywny, ale i niejednoznaczny. Co do jednej kwestii nie ma wątpliwości: Erazm oskarża sobie współczesnych o lekceważenie wymowy a nawet niszczenie jej zasad. Cycerona zaś odsuwa, ne dicam plane (mówi Melior)- "usuwa" z postumentu wzorca imitacji. Takich wniosków może jednak dostarczyć tylko pobieżne czytanie dialogu. Erazm, jako autor niezwykle inteligentny i przenikliwy, tego samego oczekuje od czytelników nadając słowom ukryte znaczenia. Przesłanie Cyceronianusa jest na tym wyższym poziomie zupełnie inne:
    Ciceronem quidem esse imitandum, sed non solum: nec tam in voculis ac formulis haerendum, quam in tractatione rerum, cum iudicio et delectu Ciceroniano.
    Erazm charakteryzuje także Cyceroniańczyków swej epoki (praeposterum imitandi studium, superstitiosa et supercilosa affectio) i omawia wiele innych zagadnień, które Melior- za radą tajemniczych sapientiorum- decyduje się pominąć. Odnosi jednak jeszcze problem tak istotny w czasach Erazma do sytuacji obecnej, czyli końca drugiej dekady siedemnastego wieku:
    Haeresis, opinor, illa Ciceronianorum, qui etiam syllabas ad amussim Ciceronis admensi, nec voc[ab]ula ulla nisi Ciceroniana usi sunt, exstincta hodie est.
    Upływający czas spowodował wygaśnięcie sporu, choć ma on- w opinii autora- pewien wynik: postawa tych, którzy niewolniczo naśladowali Cycerona, nie dopuszczając do użycia nawet jednego słowa zaczerpniętego z innych dzieł starożytnych, określona zostaje jako "herezja" i tym samym potępiona.

Kończy zaś w ten sposób:

    Restat, ut et nos recto optimum auctorem imitemur, et alii imitentur, quantum in nobil, eo modo, quem eruditorum sententia praescribit, allaboremus. Atque in hunc finem Erasmianae diatribae arbitros advocavimus: quippe qui illi in omnibus non accedimus.
    Istotne wydaje się tutaj przywołanie pojęcia diatryby, rozumianej tak jak niegdyś u Gelliusza26, jako swobodna i nieskrępowana wymiana zdań między nauczycielem i uczniami, nie jako wykład, ale raczej jego uzupełnienie, nie sztywny dogmat, który dopiero co uznano za herezję, ale coś, z czym niekoniecznie trzeba się zgodzić (non accedere).
    W przeciwieństwie do natury sztuką nazywano umiejętność produkowania, znajomość reguł, wiedzę fachową. Tak powstawały staropolskie retoryki, dokonujące bezlitosnej anatomii procesu tworzenia. Były to całe kompendia retoryczne, obejmujące całokształt procesu twórczego i jego idealnego wytworu- mowy; także retoryki częściowe, omawiające na przykład samą tylko inwencję bądź elokucję oraz opracowania monograficzne.
    Obok znanych i cenionych retoryk europejskich (jak podręcznik Soareza w szkolnictwie jezuickim czy Sturma- w protestanckim) powstawały liczne polskie, by wymienić tylko traktaty Sarbiewskiego De acuto oraz De figuris sententiarum, Michała Radaua Orator extemporaneus z połowy XVII w. czy słynne Theatrum eloquentiae Faustyna Grodzickiego, które było swoistą polemiką z traktatem Konarskiego z 1741 roku27. Wszystkie one, a zwłaszcza owa ciekawa polemika Grodzickiego, w której nie raz powołuje się autor na Cycerona, godne są głębszej analizy uwzględniającej właśnie cyceronianizm i to zarówno w rozumieniu ogólnej recepcji Arpinaty jak i w znaczeniu węższym, poprzednio omawianym.
    Być może w traktatach tych istnieją jakieś ślady słynnego sporu renesansowych humanistów na temat cyceronianizmu.
    Tym, co dotychczas najczęściej podkreślają badacze28, jest wielka predylekcja do scholastycznej, czyli szkolnej klasyfikacji, bardzo drobiazgowej i rozbudowanej. Jest to tym bardziej zrozumiałe, że retoryka XVII stulecia służyła właśnie szkole, była instrumentem społecznego wychowania, fundamentem wielkiego gmachu tradycji i kultury śródziemnomorskiej. Pojętni uczniowie swych szkół, wyćwiczeni w mówieniu, pisaniu i rymowaniu według zasad głoszonych przez swych mistrzów, to oni właśnie byli pisarzami epoki baroku.
    Od XIV wieku i przez całą epokę Renesansu upowszechnia się w Europie nowy model szkoły humanistycznej, którego propagatorami byli Erazm z Rotterdamu, Jan Reuchlin, Filip Melanchton (praeceptor Germaniae) i Jan Sturm. Humaniści renesansowi reformowali szkoły w duchu zaleceń Kwintylianowych (formacja etyczna w połączeniu z humanistycznym wykształceniem). W szkołach retoryka aż po późny barok odgrywała kluczową rolę, ponieważ odgrywała ją w ogóle w kulturze. W dobie baroku retoryczny model edukacji był tak powszechny, iż mówi się wprost o retorycznej kulturze baroku29. Podstawowymi "podręcznikami" retoryki były De inventione Cycerona razem z retoryką Ad Herennium30- fakt, jeśli chodzi o recepcję Cycerona, niezwykle znamienny. Retoryka polska, choć nie wydała tak wielkich i znanych reformatorów nauk humanistycznych, jak Piotr de la Ramée czy Francis Bacon, zasłynęła właśnie dzięki szkole retorycznej: była znana i ceniona w osobach Sarbiewskiego, Auxmina, Radaua i Kwiatkiewicza (szkoły jezuickie) oraz Keckermanna (szkoły protestanckie)31.
    Dwa główne dzieła Bartłomieja Keckermanna z zakresu retoryki: Systema rhetoricae32 i Rhetorica ecclesiastica33 były przejawem zainteresowania praktycznym zastosowaniem retoryki w życiu. Pierwsze to podręcznik szkolny, w którym ciekawie zostaje sformułowana zasada imitacji:
    Imitari est simile aliquid facere, non idem retinere aut transferre. Ponieważ był to podręcznik bardzo popularny w gimnazjach śląskich, należy przyjąć, że zasada ta, jak i opinie Keckermanna na temat wykorzystania Cycerona do studiów retorycznych, stały się na Śląsku dominujące, a ich przedstawienie tutaj- niezbędne.
    Trzecim dziełem Keckermanna poświęconym retoryce, jest także podręcznik szkolny zatytułowany: Introductio Ad Lectionem Ciceronis, Et Aliorum Oratorum fructuosiorem & dexteriorem, pertinens ad specialem partem Systematis Rhetorici. Privatim tradita in Gymnasio Dantiscano, a V. Cl. BARTHOLOMAEO KECKERMANNO Philosophiae ibidem Professore34.
    Jak podaje uczeń Keckermanna, Dawid Schumann, w swoistym "wstępie doWstępu" z roku 1609, skierowanym do czytelnika, podręcznik ten, mający wprowadzić w tematykę retoryczną i ułatwić jej przyswojenie oraz wykorzystanie praktyczne, powstał na zamówienie uczniów, specjalnie dla gimnazjum gdańskiego. Wypowiedź Schumanna, jest nie mniej istotna dla oceny ówczesnych poglądów na temat cyceronianizmu, co sam tekst wykładu Keckermanna.
    Rerum cognitio et cognitorum apta ac concinna elocutio - to dwie najbardziej niezbędne umiejętności, które może dać peregrinatio in studiis, gdyż zakres jakichkolwiek studiów unus est, opiera się na tych samych zasadach. Jak ważne są te zasady i konieczność przyswojenia ich przez studiujących wie dobrze Dawid Schumann, opierając się w tej opinii na sprawdzonych sądach wielu uczonych (doctorum dexteritas ac maturitas iudicii). Pisze dalej o czasach mu współczesnych, jako o tych, kiedy Eloquentia et praecepta eius et usus apud omnes fere gentes firmiter hodie invalescunt. "Wskazówki retoryczne" przenikają całą ludzką społeczność, a wierność im to wymóg społeczny, który nakłada na współczesnych obowiązek, by stosowali się do kryterium estetycznego (eleganter sermonem forment). Zapotrzebowanie społeczne i praktyka wyprzedziła tu nieco przygotowanie teoretyczne. Dlatego tak ważne jest publikowanie wszelakich wskazówek przydatnych w praktyce oratorskiej (Eloquentiae praecepta). Bartholomaeus Keckermannus, Praeceptor colendus, który właśnie niedawno wydał Systema Rhetoricum, dzieło tworzone w długotrwałym wysiłku, rozumie doskonale tę społeczną potrzebę, a instructio, quo Orationes Ciceronis et aliorum, ac etiam Epistolas dextre evolveremus, jest odpowiedzią na nią. Istotne okazuje się użycie zaimka alii w powyższym zdaniu. Introductio Keckermanna ukazuje się w czasach i w środowisku, które- wymieniając na pierwszym miejscu Cycerona- nie rezygnują bynajmniej z innych autorów starożytnych. "Czas już- jak mówi autor- wyskoczyć na Rodos" (Rhodum saltare), nawiązując do przełomowego dla Cycerona pobytu na Rodos u Molona w roku 77 p. n. e. Jakkolwiek sprawa bardziej lub mniej radykalnej zmiany w sposobie przemawiania Cycerona od czasu jego kontaktu z Molonem jest dotąd przedmiotem sporu uczonych35, to jednak mowy powstałe po tym okresie, pełne harmonii, jakby odcinające się od skrajności azjanizmu z jego kunsztownymi zdaniami oraz zalewającym czytelnika ogromem metafor, antytez, synonimów i innych środków artystycznego wyrazu, są największym osiągnięciem prozy rzymskiej tego okresu. Jeśli nawet nie szkoła rodyjska, szukająca środka pomiędzy azjanizmem a attycyzmem, odpowiada do końca za nowy styl Cycerona, przecież jednak ów "wyskok na Rodos"- jak określa to Schumman- pomógł wielkiemu mówcy w opracowaniu stylu własnego z długimi periodami, rozczłonkowanymi symetrycznie, ozdobionego anaforami, homoioteleutami i isokolami. Jest to więc zaproszenie do tworzenia stylu indywidualnego, chociaż opartego na znakomitych wzorcach, nie zaś na jakimś jednym tylko paradygmacie. Należy tak jak Cyceron wyzyskać wszystkie wartości znanych sobie sposobów przemawiania, odcinając się jednocześnie od ich skrajności, aby osiągnąć pewien rodzaj uniwersalnej, bogatej w ekspresję wymowy.
    Wobec takiego stopnia świadomości literackiej, w tym problemu imitacji, decyduje się Bartłomiej Keckermann opublikować 56 wskazówek- aforyzmów, przeznaczonych do użytku gimnazjalistów, zwłaszcza tych, którzy będą potrzebować praktycznej umiejętności przemawiania w związku ze swoimi zainteresowaniami historycznymi i politycznymi:
    (...) doctrinae pretium fore existimavi, si Aphorismis aliquot ostenderem, quomodo Orationes Ciceronis brevi tempore cum magno Eloquentiae fructu, ab iis qui ad Historia et Politica studia mature properare debent, legi possint. (...)
    Troska dydaktyczna Keckermanna, jak połączyć breve tempus, przeznaczony na lekturę Cycerona i magnus fructus tego literackiego kontaktu młodego człowieka, który niedługo już będzie zaangażowany w życie publiczne, podyktowana jest doświadczeniem nauczycielskim autora (experientia me docuerit- wyznaje). Wynika z niego, że Cyceron jest, co prawda, czytywany w szkołach i przeznacza się na to dużo czasu, ale nie jest opracowany praktycznie. Dlatego Keckermann zamierza teraz to nadrobić w dwóch zasadniczych rozdziałach:

I Quorum priori monebitur, quando ad Ciceronis lectionem accedendum sit et quibus.
II Posteriori vero , quomodo Cicero, et eius imprimis orationes legendae, et ad imitationem atque usum adhibendae sint .
"Aforyzmy " swoje rozpoczyna od stwierdzenia ważnego dualizmu w wymowie:
Formatio styli duplex est, nempe Grammatica et Rhetorica. Gramatyka jest czymś przyrodzonym, pierwotnym:
(...) puer aut adulescens, qui nullam unquam Rhetoricam didicit, proprie et native potest loqui Germanice vel Polonice.

    Jednak dopiero ars Rhetorica, tak jak ubranie i klejnoty (vestis et gemmae) nadaje blasku postaci. Autor odwołuje się tu do opozycji natura- kultura w czasach, gdy zdecydowane pierwszeństwo oddawano tej drugiej, a wartość pierwszej nie była jeszcze przedmiotem sporu filozoficznego.
    Altera elegantia est ex arte Rhetorica, quae nempe non consistit in vocum simplicium et coniunctarum nativa proprietate, sed potius in assumpto et asscititio ornatu, troporum; figurarum, et numerorum, sive periodorum.
    Kolejne punkty zawierają następne definicje: co to są sensualia, jak powinna wyglądać styli recte formandi prima periodus, jakie są narzędzia i normy wspólne dla retoryki i logiki.
    Wreszcie aforyzm dwunasty odnosi się już wprost do Cycerona. Jest to autor przeznaczony dla młodzieży już dojrzalszej, rozpoczynającej studia retoryczne. Przedtem powinna ona uczyć się łaciny w oparciu o colloquia familiaria i epistolae familiares (rozmówki, listy, bajki), potem traktaty retoryczne, mowy ( a wszystko to z uwzględnieniem rzeczywistości społeczno- politycznej czasów Cycerońskich i jego życiorysu), na koniec zaś należy zapoznać się z recepcją Cycerona na podstawie dzieła Ciceronianus36.
    Przekazywanie całego korpusu teorii retorycznej w konkretnych dziełach było cechą tak szkół protestanckich, jak i kolegiów jezuickich. I jezuitom, i protestantom zależało na formacji etycznej wychowanków osiąganej przez antyczny ideał wychowania- humanistyczną paideję, a do niej wiodła jedna droga- nauczanie retoryki. Retorykę przyswajano w szkołach w powiązaniu z virtus, z wartościami etycznymi, kierując się i tu opinią Cycerona, a także Kwintyliana. Wystarczy spojrzeć na stronę tytułową "Wstępu" Keckermanna, gdzie starannie wykonany emblemat z wędrowcem wspinającym się na stromą górę uwieńczoną gniazdem orlim, głosi: Nulla Est Via Invia (cf. avia, devia- "odporna, nieprzystępna")Virtuti.
    Protestanci, opierając się na poglądzie wyrażonym przez Cycerona w Tuskulankach (Qualis autem homo ipse esset, talem eius esse orationem, Tusculanae disputationes 5, 16, 47), a rozwiniętym później przez Kwintyliana, sprowadzili etykę mówcy do centrum zainteresowań teorii retorycznej37. Luter cenił przede wszystkim De Officiis, Cycerońską naukę o powinnościach, Melanchton- Tuskulanki, do których pisał komentarze; za nimi poszli inni komentatorzy i wydawcy protestanccy jak Xystus Betuleius, Johannes Sturm, Hieronymus Wolf, Johann Piscator38. Jaki był efekt takiego wykształcenia, codziennego sięgania po zdobycze retoryki dla przekazania wiedzy i jednocześnie wartości etycznych? Na wartość wykształcenia i formacji etycznej kładli nacisk wszyscy śląscy profesorowie w swych szkolnych wystąpieniach: potwierdza to choćby mowa inauguracyjna Andrzeja Baudisiusa De scholarum necessitate z 1617, wygłoszona w szkole w Legnicy, a wychwalająca instytucję szkoły i obecność w niej retoryki39. Mowa ta zawiera obok myśli Platona i Plutarcha bardzo liczne cytaty z Cycerona. Za przykład przyswojenia sobie takiej wiedzy niech posłuży mowa uczniowska z Oleśnicy: Oratio De Resurrectione Christi Ad Imitationem Numerorum Ciceronianorum Pro Archia Poeta, Habita Publice In Illustri Schola Olsnensi... a Balthasare Arnholdo Strelensi Silesio40. W końcowej jej części, jeszcze przed swoistym spisem treści czy też raczej precyzyjnie rozrysowaną "tablicą tej mowy" (tabula huius orationis), Arnhold dziękuje wszystkim wybitnym gościom, w tym księciu Henrykowi, że zechcieli przybyć na to wystąpienie (huic actui interesse), podczas którego zostaną zaprezentowane te umiejętności, jakich można i powinno się oczekiwać od ucznia (a puero expectari). Należy do nich bez wątpienia wzmiankowana powyżej umiejętność przygotowania klarownego planu mowy, z podziałem na exordium minor et maior, narratio, confutatio, confirmatio deliberativa i peroratio. Interesujące, że wzorcem Cycerońskim tutaj także- jak w traktacie Martina Myliusa- staje się jedna z trzech (obok Pro Sex. Roscio Amerino i In Q. Caecilium) do dziś41 najbardziej znanych mów sądowych Cycerona: Pro Archia poeta. Zapowiedź pochwały nauki i poezji z drugiego ustępu mowy Cycerona staje się dla Arnolda inspiracją przemawiania de amando festo Paschali. Narratio de nativitate, miraculis, ingressu in urbem, venditione, Sepultura, resurrectione, conversatione post ressurectionem, institutione ministerii, accensione in coelum jest przedstawieniem działalności Jezusa na ziemi, za życia oraz po śmierci i niewątpliwie czerpie tu autor pod względem stylistycznym z opisu kolei życia Archiasza, przedstawionego przez Cycerona. Archiasz, rodem z Antiochii, wędrował po świecie, aż wreszcie przybył do Rzymu, gdzie docenili go ludzie tak znamienici jak Lukullowie, Lucjusz Krassus, Hortenzjusze i wielu innych. Z Lukullusem udał się na Sycylię i tam zapisano go w księdze obywatelskiej miasta Heraklei sprzymierzonego z Rzymem, przez co pozyskał prawo obywatelstwa rzymskiego. Sprawa ta nie podlega żadnej dalszej dyskusji: Si nihil aliud nisi de civitate ac lege dicimus, nihil dico amplius, causa dicta est- czytamy u Cycerona. Causa dicta est także w kwestii zmartwychwstania Chrystusa, gdyż cztery kontrrargumenty:

1. Ratio repugnat,
2. Vetus Testamentum nihil meminit,
3. Testes sunt suspecti,
4. Ignoratur tempus,

    można łatwo odeprzeć przy pomocy proroctw właśnie Starego Testamentu i zeznań świadków, którzy widzieli Jezusa po zmartwychwstaniu.
    Po wyjaśnieniu przedmiotu sprawy, mniej więcej od połowy przemówienia uwagę Cycerona zajmują zatem artes, quae ad humanitatem pertinent. Ich miejsce w mowie Arnolda zajmują "sprawy duchowe"(Spiritualia). Ta część mowy jest wynikiem zdecydowanego już wyzyskania leksyki Cycerońskiej. Wystarczy pobieżnie nawet porównać oba teksty:

Cyceroński-
Quare quis tandem me reprehendat,
aut quis mihi iure suscenseat,
si quantum ceteris ad suas res obeundas,
quantum ad festos dies ludorum celebrandos,
quantum ad alias voluptates et ad ipsam requiem animi et corporis conceditur temporum, quantum alii tribuunt tempestivis conviviis,
quantum denique alveolo,
quantum pilae,
tantum mihi egomet ad haec studia recolenda sumpsero?(...)

oraz Baltazara Arnolda-

Quare quis tandem iure nos reprehendat?
aut quis iure illud cavilletur?
si, quantum ceteri ad suas res caducas,
quantum ad voluptates fugaces persequendas,
quantum ad alias vanitates, & ad hanc corruptelam animi & corporis,
quantum iidem belluationibus,
quantum denique lusibus,
quantum luxui,
tantum nobis omni iure ad Spiritualia sumpserimus. (...)

    Wspomniany przez Cycerona spór siedmiu miast o Homera posłużył młodemu Arnoldowi do opisu różnego rodzaju kultu, przeciwstawionego oddawaniu czci zmartwychwstałemu... Herosowi-

Cyceron: Homerum Colophonii civem esse dicunt suum,
Chii suum vindicant,
Salaminii repetunt,
Smyrnaei vero suum esse confirmant
itaque etiam delubrum eius in opido dedicaverunt;
permulti alii praeterea pugnant inter se atque contendunt. (...)

Arnold: Solem Persici olim homines Deum esse didicarunt suum:
Aegyptii Plantas coluerunt:
Statuas multi adorant:
Ethnici Joves suos venerantur:
Itaque etiam iidem natalem locum Jovis commenti sunt.
Papistae quot patronos habent inter se, atque adorant?
Ergo illi comentitia, quia Idolatra sunt, adeo suspiciunt,
nos hunc Heröem,
qui nostri causa resurgendo noster est,
non praedicabimus? (...)

    Czasem niewielkie zmiany w leksyce wskazać mają na zmiany w hierarchii ważności: autorów starożytnych należało zgłębiać i naśladować (intueri et imitari), natomiast autorom biblijnym należy się bezwarunkowy podziw i przekonanie o prawdziwości ich przekazu (admirari et persuadere).

Cyceron: Sed pleni omnes sunt libri,
plenae sapientium voces,
plena exemplorum vetustas;
quae iacerent in tenebris omnia,
nisi litterarum lumen accederet.
Quam multas nobis imagines
non solum ad intuendum, verum etiam ad imitandum
fortissimorum virorum expressas scriptores et Graeci et Latini reliquerunt!(...)

Arnold: Sed pleni sunt sacri libri:
plena Prophetarum voces:
plenus exemplorum numerus:
quae facta essent frustra omnia,
nisi resurgendi spes nos reficeret.
Quam multas vero imagines,
non solum ad admirandum, verum etiam ad persuadendum,
surgentium cadaverum exhibitas vetus & novum Testamen-
tum monstravit. (...)

    Takie wykorzystanie leksyki cycerońskiej śledzić można już do końca mowy
    O Zmartwychwstaniu, a jedyną indywidualną modyfikacją autora wydaje się być końcowa modlitwa, także jednak podlegająca ramom systemowym kultu religijnego i zarazem literatury. Rozpoczęta również słowami Cycerona: Quae cum ita sint, petimus..., staje się żarliwym wyznaniem wiary w ludzką i boską naturę Syna Bożego, który zmartwychwstając niczym Tryumfator (!) odkupił ludzi swą męką i śmiercią, oraz błaganiem, by nad sprawiedliwością przeważyło miłosierdzie.
    Swoisty kompromis imitacyjny dostosowujący wyznawaną ideologię do antycznego systemu genologicznego i antycznej hierarchii form i struktur gatunkowych widoczny jest w całej mowie. Przyjęcie narzuconego przez system edukacji znormatywizowanego systemu wiedzy (szczegółowe tabele, nazewnictwo, leksyka oparta na Cycerońskim wzorcu imitacyjnym) odsłania gdzieniegdzie indywidualne skłonności i dążenia.
    Na zakończenie należy podkreślić, iż zagadnienie recepcji Cycerona oraz spór w sprawie cyceronianizmu w związku ze szczególną rolą Cycerona jako wzoru i prawodawcy literatury humanistycznej jest jednym ze wskaźników przemian w literaturze i kulturze. Wydaje się także, że Polska jest jednym z krajów, w którym Cyceronem nie zdołano się znudzić nawet mimo wzmożonej fali barokowych gustów. Być może wpłynął na to brak w pismach polskich przesadnej ostrożności leksykalnej, która najwięcej zaszkodziła idei naśladowania Cycerona. By zaryzykować twierdzenie o bastionie cyceronianizmu w Polsce, trzeba jednak dalszych badań w tym kierunku, gdyż temat ten- także zdaniem Barbary Otwinowskiej42- nie jest jeszcze wyczerpany. Jeżeli jednak Polska, a zwłaszcza Akademia Krakowska rzeczywiście na długo była ostoją cyceronianizmu, to na pewno nie jedyną. Imitację, w której styl Cycerona odgrywał rolę pierwszoplanową, doceniali z pewnością przedstawiciele innych nacji europejskich. Widać to szczególnie dobitnie na Śląsku, środkowoeuropejskim miejscu spotkań różnych narodowości.
    Znamienne, że prawie każdy z autorów okolicznościowych wierszy, które powstały przy okazji uroczystej deklamacji Cicero Renascens in Gymnasio Brigensi43 jeszcze pod koniec XVII wieku, wplata między wersy swego utworu wyrażenie: cum Cicerone loqui. "Mówić wraz z Cyceronem" chcą, przepełnieni gorliwością (sedula cura) polscy szlachcice Stefan i Andrzej Dembińscy. Johannes Eytelius z Transylwanii podziwia młodego Ślązaka Krzysztofa Haenflera, któremu udało się uczcić święto Bożego Narodzenia poprzez imitację Pro Reditu ad Quirites, nazywając go wybrańcem Muz zachęcanym do naśladowania Cycerona przez samego Apollona (pergas, rogat ipsus Apollo). Z kolei w utworze Johannesa Lemonona z Galii w odpowiedzi na pytanie, wciąż na nowo zadawane przez żądną wiedzy młodzież: Optimus Orator quisnam? przymiotnik disertus, używany wobec kogoś, kto wypowiada się płynnie, zrozumiale i przekonywująco, przysługuje jedynie Vero Ciceronis Amatori: Cum Cicerone loqui PERGE, disertus eris!- zachęca Hänfflera Lemonon. Za osiągnięcia w twórczej imitacji Cycerona chwalą swego ucznia także nauczyciele brzeskiego gimnazjum, zachęcając do dalszych działań w tym kierunku. David Camerarius uważa, iż:

Et decus & magnam felix imitatio laudem,
Gignit ei, calamum qui Ciceronis habet.
Johannes Leubischerus także jest zdania, że gloria prima w imitacji autorów starożytnych, przypada jednak Cyceronowi i to należy uwzględniać w kształceniu młodzieży. Efektem takiego wychowania będzie wzmocnienie formacji chrześcijańskiej doskonałością wymowy Cycerońskiej:
Nascitur in Verbis Cicero tibi; pectore Christus.
Quam bene? Sic prodest cum CICERONE loqui.

    Pewnego podsumowania sytuacji w systemie kształcenia i na polu dokonań literackich u schyłku XVII wieku dokonuje rektor brzeskiego gimnazjum Antoni Brunzenius. Świadomy, że sprawa imitacji cycerońskiej pozostaje ciągle "kością wątpliwości" (Dubitationis alea) i obeznany z poglądami uznanych autorytetów (praesertim Casauboni, Erasmi, Causini) ośmiela się wyrazić opinię własną, popartą doświadczeniem metodycznym. Jakie więc wymagania stawia się przed twórcą barokowym na Śląsku, jakie błędy popełniał on najczęściej? Jego sposób wysłowienia się i styl pisanych dzieł nie może być szorstki jak u ludzi niskiego stanu, bezkształtny, niejasny i nieuporządkowany, gdyż taki jest po prostu głupi i niedorzeczny. Całkiem inaczej, gdy słowa pasują do zdań, a te do całej kompozycji. Wszystko jest jasno, zręcznie i z wdziękiem wyłożone. Treść wyrażona pewnie, konkluzje nieomylne, wypowiedź zaś jest wzmacniana przez dobór coraz to mocniejszych wyrażeń i innych nieskończenie wielu użytecznych środków. Osiągnięcie takiej biegłości jest możliwe dzięki nieustannemu studio Imitationis.
    Jednak z dydaktycznego punktu widzenia powyższy ogrom wymagań, konieczność uwzględnienia tak wielu różnych opinii i modeli imitacyjnych wprowadza zamęt w umysłach niedojrzałej jeszcze do takich działań młodzieży: Sed nondum idonea hisce est iuvenilis aetas. Brunzenius rozumie ideę spójności kształcenia, jednolitej formacji, do której najodpowiedniejszy będzie jeden Optimum Exemplar. Są nim właśnie vestigia Tulliana, w które oby wstępowało jak najwięcej młodzieży. Na wątpliwości, poszukiwania i wypracowywanie odrębnego, własnego stylu będzie czas później. Każdy proces efektywnego kształcenia musi zacząć się od wzorca sprawdzonego. Drugim zaś, równie istotnym kryterium jest obecność treści wychowawczych, które należy wyzyskać w procesie kształcenia. Ma ono bowiem uformować dobrego chrześcijanina, który korzysta z bogatej tradycji antycznej, swego dziedzictwa kulturowego.
    Także sam bohater imitacji (Imitationis huius ductor)- Hänffler- mówi;

Tulli Verba vides, Res est divina. Iuventus
Sic discat sancte cum Cicerone loqui.

    Tak to stara tradycja cyeroniańskiej, oratorsko bogatej i ukształtowanej dialektycznie elokwencji staje się stylem awangardowym44, a jej pozycja także w następnym stuleciu jest co najmniej równoprawna- by wspomnieć wśród literatur narodowych choć Balzaka, Jonathana Swifta czy Edmunda Burke'a- jeśli nie dominująca nad tradycją attycką, reprezentowaną przez Hume'a i Volaire'a.
    Z pewnością jest godne podkreślenia, że postawa w 1673 roku rzeczywiście45 awangardowa nie omija małego gimnazjum w Brzegu na Śląsku, a świadomość wcześniejszych sporów na temat cyceronianizmu będzie obecna w śląskich szkołach, nawet prowincjonalnych, aż po połowę wieku następnego46.
   

© Beata Gaj


1 Cf. Joanna Rostropowicz, Wstęp do: Tradycje kultury antycznej na Śląsku, red. J. Rostropowicz, Opole 1997, s. 5.
2 Obecnie używa się pojęcia " trójjedyna choreia" dla ukazania ścisłych powiązań tańca, muzyki i poezji greckiej. Cf. W. Jaeger, Paideia. Formowanie człowieka greckiego, przeł. Marian Plezia i Henryk Bednarek, Warszawa 2001, s. 8. Cf. także A. J. Neubecker, Altgriechische Musik 1958- 1986, Lustrum 32, Göttingen 1990; B. Gaj, Z badań nad tańcem w starożytnej Grecji, w: Classica Catoviciensia Scripta Minor, Katowice 2000, s. 39- 46.
3 Pierwszą szkoła na Śląsku według modelu sturmowskiego było gimnazjum w Złotoryji, którego rozkwit przypadł na połowę XVI w (czas rektoratu Walentego Trotzendorfa od 1547). Kolejne pokolenie śląskiej reformacji miało już do dyspozycji ponad 100 tego typu szkół. Cf. Michler, Valentin Trotzendorf- nauczyciel Śląska, Złotoryja 1996. Dla porównania wtedy dopiero (lata 70- 80 XVI wieku) powstało pierwsze w Polsce gimnazjum, w którym realizowano program nauczania gramatyczno- retoryczny, w Pińczowie. Cf. D. Żołądź, Ideały edukacyjne doby staropolskiej. Stanowe modele i potrzeby edukacujne szesnastego i siedemnastego wieku, Warszawa- Poznań 1990, s. 118.
4 Humanistyczna szkoła katolicka na Śląsku zaczęła realizować program retoryczny z pewnym opóźnieniem: dopiero na synodzie diecezji wrocławskiej w 1592 roku postanowiono zająć się reformą szkół przykościelnych. Cf. J. Budzyński, Tradycje literackie i teatralne humanistycznych szkół Śląska od średniowiecza do oświecenia, Kielce 1996, s. 23.
5 Cf. J. Budzyński, Paideia humanistycznej szkoły na przykładzie Śląska, maszynopis przekazany do druku (a udostępniony dzięki życzliwości autora), w którym podkreślono znaczenie następujących ordynacji szkolnych: P. Vincentius, Der Stadt Breslau Schulordnung auff eines Erbaren Rathsbefehl und unordnung gestelltet, Breslaw 1570; T. Sagittarius, Designationes Lectionum Duae, una Generalis, altera Specialis [...], Vratislaviae 1616; Lectiones Scholarum Vratislaviensium, Mandato Senatus consignatae, adornatae et delineatae, Vratislaviae 1617; Leges Scholarum Vratislaviensium renovatae et mandato Senatus Consignatae et conscriptae, Vratislaviae 1617, Designationes Lectionum et Opererum [...] in Gymnasio Elisabethano et caeteris Scholis Vratislaviensibus proponendarum et pertexendarum [...], Vratislaviae 1620; Leges Scholarum Vratislaviensium renovatae, Vratislaviae 1625; M. Hanke, Vratislavienses eruditionis propagatores: Id est, Vratislaviensium Scholarum Praesides, Inspectores, Rectores, Professores, Praeceptores Tabulis chronologicis comprehensi, Ab Anno Christi MDXXV, usque ad Annum MDCC. Ad nostra usque Tempora continuati Opera et Studio Hieronymi Scholtzi, Vratislaviae 1767.
6 Ibid. s. 16. Warto także zwrócić uwagę na wymienione przez autora za Piotrem Vincentiusem, wykorzystywane w młodszych klasach podręczniki. A są to: Compendium Etymologiae; Nomenclatura rerum; Donatus, seu Typi Declinationum, Comparationum, et Coniugationum; Fabellae Aesopicae breviores; Evangelium latinum et Catechesis; Sententiae morales ex Salomone, (vel) Syracide, (vel) Terentio, cum iudicio et delectu brevitatis et perspecuitatis excerptae.
7 Entuzjazm uzyskany u uczniów w wyniku kontaktu z poezją, miał im pomóc przezwyciężyć późniejsze trudności. Cf. J. Budzyński, Recepcja elegii rzymskiej w łacińskiej szkole humanistycznej na Śląsku w XVII i XVIII wieku, w: Elegia poprzez wieki, red. I. Lewandowski, Poznań 1995, s. 173 nn.; oraz tegoż Horacy w łacińskiej szkole na Śląsku od XVI do XVIII w., w: Studia Classica et Neolatina I, red. Z. Głombiowska, Gdańsk 1994, s. 120 nn.
8 Cf. T. Sagittarius, Lectiones Scholarum Vratislaviensium, op. cit.
9 W wieku XVIII przyjęły się jednak zmodyfikowane wzorce retoryczne: obok Cycerona i Cezara popularny staje się Nepos i Liwiusz. Cf. Leges Scholarum Wratislaviensium. XVIII, Wrocław 1741.
10 J. Budzyński, Paideia..., op. cit. s. 243. Podkreślenia- B. Gaj.
11 M. Skwara, O dowodzeniu retorycznym w polskich drukowanych kazaniach pogrzebowych XVII wieku, Szczecin 1999, s. 314.
12 1. Pochodzenie i młodość osoby portretowanej,
2. Bieg życia aż do śmierci,
3. Uczniowie i przyjaciele,
4. Dzieła i rozmaite dokonania zreferowane przy końcu jako wniosek. Cf. Franz Leo, Die griechisch- römaische Biographie nach ihrer Litterarischen Form, Leipzig 1901, s. 119.
13 Cf. P. Wilczek, Erazm Otwinowski- pisarz ariański, Katowice 1994, rozdz. III, s. 49- 105.
14 Cf. Jan Kochanowski. Dzieła wszystkie, t. II, s. 227- 232.
15 Warto tu wymienić obok agonów szkolnych katolickie coroczne certamina z okazji dni patronalnych poszczególnych świętych (zwłaszcza świętej Katarzyny, św. Tomasza z Akwinu, św. Leopolda), organizowane głównie przez jezuitów, kanoników regularnych i franciszkanów.
16 Objaśnienie pojęcia jako recepcji Cycerona, kultu jego dzieł i postaci oraz zasad imitacji jego twórczości daje Barbara Otwinowska. Cf. B. Otwinowska, Cyceronianizm, w: Słownik literatury staropolskiej, red. T. Michałowska, s. 141- 147, Wrocław 2002.
17 Z. Nowak, wstęp do: Jan Dantyszek. Pieśni, wybór i tłumaczenie A. Kamieńska, Olsztyn 1987, s. XXXIV.
18 M. Cytowska, Toruńskie echa antyerazmiańskiej kampanii, "Meander", 1966, nr 9, s. 379.
19 A. Werpachowska, Z dziejów retoryki XVI wieku. Polemika Jakuba Górskiego z Benedyktem Herbestem, Wrocław 1987.
20 B. Otwinowska, Cyceronianizm, op. cit. s. 146..
21 M. Mylius, Doctrina De Periodis, Görlitz 1588. BUWr. 359160.
22 Cf. B. Otwinowska, Wciąż nowa Minerwa, w: Retoryka a literatura, Wrocław 1984, s. 41. Sztuka (zwłaszcza antyku) i natura to dwa podstawowe punkty odniesienia artystów XVII wieku. Cf. M. Murdzeńska, Akt w malarstwie holenderskim- teoretyczne uzasadnienie i malarskie realizacje XVII wieku, w: Myśl o sztuce i sztuka XVII i XVIII wieku, red. J. Białostocki, Warszawa 1970.
23 Epistola dedicatoria, autorstwa Meliora poprzedzająca dzieło Erazma, stanowi ciekawe polonicum. Adresowana jest do "młodzieńca ze szlachetnego i starożytnego rodu" Zygmunta Stadniczkiusa vel Stadnitiusa23, polskiego barona, który właśnie rozpoczyna studia w owej przesławnej uczelni heidelberskiej. Jest witany niezwykle ciepło, ponieważ, kontynuując dobre tradycje swojej rodziny, chce połączyć eruditionis doctrinam cum Orthodoxa religione, jaką jest w tym wypadku wyznanie kalwińskie. Już dziad Zygmunta, Stanisław, wywodzący się z bardzo starej, senatorskiej rodziny nieopodal wschodnich granic "kwitnącego królestwa polskiego", zdecydował się na zmianę wyznania wobec "upadku moralnego religii papieskiej". Został za to ekskomunikowany i pozbawiony zaszczytów przez biskupa przemyskiego. Ojciec z kolei, noszący to samo, co dziad imię, zasłynął w wielu wyprawach wojennych (m.in. z królem Stefanem przeciw "Basilidesowi, tyranowi moskiewskiemu", oraz we wiernej służbie cesarza Maksymilina), ale przede wszystkim doceniał przejęte wyznanie kalwińskie i wagę wykształcenia. Założył on w podległych mu dobrach kościół i szkołę- ludum litterarium. Przede wszystkim jednak ponad czterdzieści lat temu studiował także tu, w Heidelbergu, szczególnie pilnie przykładając się ad studia Pietatis et eruditae doctrinae.
24 Des. Erasmi Roterod. Dialogus, Cui titulus CICERONIANUS: SIVE De optimo genere dicendi: Cui honorarii arbitri adiuncti Petr. Ramus, Joach. Camerarius, Joan. Sturmius de Imitat. Edente & notis illustrante MELIORE ADAMO SILESIO. Cum Indice verborum & rerum: cui additus Schematismus Phrasiologiae, Neapol 1617. BUWr. 336875.
25 Por. Słownik łacińsko- polski, pod red. Mariana Plezi, t. I, s. 655.
26 Gelliusz N. A. I, 26.
27 Cf. M. Barłowska, Jerzy Osoliński- orator polskiego baroku, Katowice 2000, s. 160- 161 i s. 244- 245.
28 Cf. R. Montusiewicz, Kultura retoryczna kolegiów w XVII i połowie XVIII wieku. Rekonesans materiałowy, w: Retoryka a literatura, op. cit. s. 200.
29 Ibid. s. 195.
30 Cf. B. Otwinowska, Cyceronianizm, w: Słownik literatury staropolskiej, red. T. Michałowska, Wrocław 2002, s. 146.
31 Ibid. Cf. Także: B. Natoński, Szkolnictwo jezuickie w Polsce w dobie kontrreformacji. W: Wiek XVII- Kontrreformacja- Barok, pod red. J. Pelca, Wrocław 1970; także B. Nadolski, Życie i działalność naukowa uczonego gdańskiego Bartłomieja Keckermanna. Studium z dziejów Odrodzenia na Pomorzu, Toruń 1961.
32 Systema rhetoricae, in quo artis praecepta plene et methodice traduntur et tota simul ratio studii eloquentiae tam quoad epistolas et colloquia familiaria, quam quoad orationes conformatur modusque ostenditur. Anno Christi 1606 privatim propositum in Gymnasio Dantiscano, Hanoviae 1608, BG PAN, Fa 38 138 8. Cf. B. Nadolski, op. cit. s. 141.
33 Rhetoricae ecclesiasticae sive artis formandi et habendi conciones sacra libri duo, Hanoviae 1600, BG PAN Fa 38 103 8. Księgi te nie poruszają zagadnienia cyceronianizmu, lecz poświęcone są interpretacji tekstu biblijnego oraz sztuce przepowiadania ze szczególnym uwzględnieniem sfery actio. Por. B. Nadolski, op. cit. s. 140.
34 Bartholomaeus Keckermann, Introductio..., Hanoviae 1615, BUWr. 367118.
35 Cf. Kazimierz Kumaniecki, Literatura rzymska. Okres cyceroński, Warszawa 1977, s. 190.
36 Bronisław Nadolski, Ze studiów nad życiem literackim i kulturą umysłową na Pomorzu w XVI i XVII wieku, Wrocław 1969, s. 143.
37 J. Budzyński, Paideia...op. cit. s. 48.
38 Ibid.
39 Andreas Baudisius, De Scholarum Necessitate Oratio Inauguralis, Legnica 1611. BUWr. 381415.
40 Balthasar Arnold, Oratio De Resurrectione..., Oleśnica 1613. BUWr. 356710.
41 Andrzej Radzikowski, wstęp do: Marcus Tullius Cicero. Orationes: Pro Publio Quinctio, Pro Sexto Roscio Amerino, Tekst łaciński poprawił i przełożył na język polski oraz wstępem, komentarzem i indeksem nazw opatrzył Andrzej Radzikowski, Warszawa 1998, s. VII.
42 Cf. B. Otwinowska, Cyceronianizm polski w: Literatura staropolska i jej związki europejskie, Warszawa 1973, s. 143; tejże: Modele i style prozy w dyskusjach na przełomie XVI i XVI wieku. (Wokół toruńskiej rozprawy Fabriciusa z 1619), Wrocław 1967.
43 Cicero Renascens in Gymnasio Brigensi id est Oratio Gratias Agens Deo Patri pro Salutari Illa Gratia Aeterni Filii Incarnatione Et Gentibus Patefacta Ab Antonio Brunsenio, Profess. Honorario & Rector. Admin. Ad Imitationem Absolutae Orationis Ciceronis Pro Reditu Ad Quirites Proposita & ab Egregio industrioq. Iuvene, Christophoro Haenflero, Wintziga Silesio, Elaborata & publice declamanda, Brzeg 1673, BUWr 358160.
44 B. Otwinowska, Modele i style prozy..., op. cit. s. 197.
45 Jeżeli porównać opracowane w The Classical Tradition. Greek and Roman Influences on Western Literature przez Gilberta Higheta zestawienia pokoleń attycystów i neocyceronianistów. Por. B. Otwinowska, ibid.
46 Nepomucen Horth w obszernym "Wstępie" "Teorii wymowy" streszcza całą historię sporu (tak m.in. pisze o Erazmie z Roterdamu: is... de Ciceronis erroribus notat, diserit prudenterque ostendit in omnibus non esse imitandum), który uważa za zakończony w roku 1740: (...) Finem bello Ciceronianos inter et Anticiceronianos liber imposuit 1740 editus sub titulo observazioni critiche intorno la moderna lingua latina del Signor Paolo Zambaldi.




wróć do spisu artykułów