Rozmiar tekstu:
11 px  12 px
14 px




    Pośrodku stołu, na tle tkaniny rozpiętej na ścianie, stał pod baldachimem fotel, a w nim siedziała pani wielkiej urody, tak podobna do Elronda, jakby była jego sobowtórem w kobiecej postaci, toteż Frodo od razu zgadł, że tych dwoje łączy więź najbliższego pokrewieństwa. Zdawała się młoda i niemłoda jednocześnie, bo chociaż jej ciemnych warkoczy nie pobielił jeszcze szron, a białe ramiona i jasna twarz były hoże i gładkie, oczy zaś, szare jak bezchmurna noc, błyszczały niby gwiazdy, miała w sobie dostojeństwo królowej, a spojrzenie zadumane i rozumne jak ktoś, komu długie lata pozwoliły zaznać wielu przeżyć. Głowę jej okrywał czepiec ze srebrnej koronki usianej drogocennymi kamieniami, które migotały białym ogniem, lecz miękkiej szarej sukni nie zdobiły żadne klejnoty prócz paska ze srebra, kutego w kształt liści.
                                  J.R.R Tolkien, Drużyna Pierścienia

Nifrodel


    To jeden z najdłuższych opisów stroju kobiecego, który możemy znaleźć u Tolkiena. Wyraża on jednak bardziej wygląd zewnętrzny i osobowość Arweny, niż całościowo przedstawia jej strój. Dowiadujemy się tylko, że suknia była szara i nie posiadała żadnych ozdób prócz paska ze srebra, kutego na kształt liści i czepca z koronki, z wplecionymi szlachetnymi klejnotami. Krój sukni, materiał z jakiego została wykonana, ewentualne wzory czy hafty pozostają dla nas tajemnicą. Z jednej strony, pisarz pozostawia niewyczerpane pole własnej wyobraźni i inwencji twórczej, z drugiej zaś strony, pojawia się niepokój, czy nasze wyobrażenia będą pasować do Śródziemia. Stroje kobiece, z uwagi na skąpe opisy, stanowią nie lada wyzwanie krawieckie. Jak znaleźć materiał, który imitowałby suknię Luthien, opisanej w ten sposób:

"Tinuviel wiedzie tutaj tan
(Ton fletni - słyszysz - bliski)
A w jej włosach światło gwiazd
I w sukni gwiezdne błyski."


Czy poecie chodziło o satynę? Może jedwab albo atłas? Oczywiście możemy sobie tylko wyobrażać. Na szczęście w Sillmarilionie opis jest odrobinę bardziej "przyziemny":



    "Luthien bowiem była najpiękniejsza z Dzieci Iluvatara. Suknię miała błękitną jak pogodne niebo, lecz oczy szare jak gwiaździsty wieczór, płaszcz naszyty złotymi kwiatami; lecz włosy ciemne jak cienie o zmierzchu, jak światło na liściach drzew, jak głos czystego strumyka, jak gwiazdy nad mgławicami świata - takie było jej dostojeństwo i uroda, a twarz jej jaśniała światłem."

     Wiemy zatem, że sukienka była błękitna, a Luthien nosiła także płaszcz z naszytymi złotymi kwiatami. Być może były to elanory, złote kwiaty w kształcie gwiazdek? Elanory kwitły z pewnością w Doriath. Na przykładzie Luthien możemy wnioskować, że Elfy nie chodziły tylko w brunatnych , zielonych czy szarych, maskujących kolorach. Elfki mogły sobie pozwolić na srebrzyste czy białe suknie jak szaty Aredheli, czy błękitne, jak sukienka Luthien Tinuviel. Jednakże nie tylko te kolory były popularne w Śródziemiu. Złota Jagoda (jakkolwiek Elfką nie była, to pośród śmiertelniczki zaliczyć jej jednak nie można): "suknię miała zieloną, koloru młodego tataraku, osypaną srebrnym pyłem jak rosą, ściągniętą złotym pasem splecionym z lilii i wysadzanym bladoniebieskimi kamieniami na kształt niezapominajek." Zaś następnego dnia wkłada: "suknię srebrną przepasaną białą szarfą". Zatem możemy być pewni, że kolory, które upodobały sobie Elfy to: biel, srebro, zieleń, brąz, błękit i szarości. Inne kolory również nie mogą być wykluczone. Z całą pewnością możemy także stwierdzić, że zdobiły one swoje suknie również drogimi kamieniami, haftowanymi szarfami.

    Jaki krój mogły mieć te sukienki? Wskazówki mogłaby dostarczyć Galadriela. Tolkien opisuje jej szaty jako śnieżnobiałe, a w scenie, kiedy wytrzymuje próbę i pokusę użycia Pierścienia: "stała przed hobbitem znów smukła pani elfów, w prostej, białej sukni, a głos jej brzmiał łagodnie i smutno." Proste białe suknie- ileż można mieć pomysłów na nie:


Kliknij na kostium aby powiększyć

    Zatem suknie Elfek były proste. Nie miały udziwnień w rodzaju gorsetów, karbowanych kryz, krynolin, stelaży czy też wałków. Być może ich fason przypominał suknie średniowieczne? Tolkien przyznaje w swoich listach, że inspirował się średniowieczem.

    O sukniach gotyckich wiemy dość dużo: były one bardzo długie, do bioder obcisłe, u dołu mocno poszerzone, przepasane nisko zwieszającym się z przodu pasem (nie stanowiło to ścisłej reguły). Rękawy wierzchniej sukni rozszerzały się ku dołowi, do eleganckich należały bardzo poszerzone od łokci i bardzo długie, fałdowane na przedramieniu. Spod nich ukazywały się wąskie rękawy sukni spodniej. Suknia taka, bardzo wyszczuplała figurę. Ubiory gotyckie XIII wieku upodobniały sylwetkę kobiety do sylwetki dzisiejszej zakonnicy. W późniejszym okresie (XV w.), kreowano sylwetkę kobiecą na istotę cichą, słabą, chorowitą, potrzebującą pomocy. Ubiory tego okresu podkreślają wąskie ramiona. Niewiele różniły się od sukien z poprzedniego okresu z tym, że wycięcie szyi było eliptycznie poszerzone na ramiona. Były też suknie rozcięte na przodzie i zasznurowywane- te były najpopularniejsze w Niemczech. Nowością były suknie odcinane wysoko pod piersiami, podkreślane często paskiem. Zauważalne także były przesadne formy wydłużania sukien, które miało odgrodzić tak ubraną kobietę od stanu trzeciego.



Kliknij na kostium aby powiększyć

    Może właśnie taką sukienkę nosiła Eowina: "w białej sukni przepasanej srebrem wydawała się smukła i wiotka, lecz zarazem mocna jak stal i dumna, jak przystało córce królów." Myliłby się jednak każdy, kto sądziłby, że gustowała jedynie w białych sukniach lub srebrnej zbroi. "Wedle obyczaju Marchii godziło się po upływie kilku dni uczcić zmarłego pucharem wina. Księżniczka Rohanu, Eowina, w szatach mieniących się złotem słońca i bielą śniegu, podała pierwszy puchar Eomerowi." Złoto i biel- być może jej suknia nie odbiegała mocno od tej, którą można zobaczyć na pierwszym obrazku:



Kliknij na kostium aby powiększyć

     O sukniach Hobbitek nic nie wiemy prócz tego, że najczęściej były zielone i żółte, bo te kolory najbardziej upodobał sobie ten lud. Myślę, ze mogły się jednak różnić od strojów Elfek czy księżniczek ludzkich. Mogły być bardziej wygodne, mniej dostojne i podniosłe. Ale nie mniej elegancjie i wysmakowane.



Kliknij na kostium aby powiększyć

    Kobiety Krasnoludzkie wyglądem zewnętrznym nie odróżniały się od mężczyzn, dlatego najlepiej będzie dla ich strojów poszukac inspiracji w artykule o strojach męskich.

    Możemy się tylko domyślać, z jakich materiałów były szyte szaty Elfów, Ludzi czy Hobbitów. Płaszcze, które Drużyna Pierścienia otrzymała od Elfów, były szyte z tkaniny, którą Tolkien opisuje, iż bardzo przypominała jedwab. Można założyć, że sekret tkania jedwabnych materiałów był znany pośród Eldarów, ale jakich innych tkanin mogły używać? Na jedwabiu nasza wiedza niestety się kończy.

    Jednak dla potrzeb własnej sukni śródziemnej, możemy skorzystać z tego, co mamy pod ręką. W tej chwili jest niezwykle bogaty wybór materiałów. Zwłaszcza jedwabi. To naturalne włókno, którego cechy podkreślają wytworność i wyjątkowość sukni bądź innej garderoby. Niezaprzeczalnie jest jednym z najchętniej wybieranych i ulubionych materiałów na suknie, zwłaszcza przez wzgląd na jego trwałość, elastyczność i wytrzymałość. Nici jedwabne są wykorzystywane do tworzenia również innych włókien i materiałów włączając w to satynę, gęste jedwabie znane z wyjątkowo lśniącej powierzchni; królewską satynę, czyli mieszankę jedwabiu i rayonu (sztucznego jedwabiu), który jest lżejszy niż czysta jedwabna satyna oraz shantung - słabo lśniący jedwab charakteryzujący się szorstkością i gruzełkowatością. Wymieszane różne gatunki jedwabiu to mikado, który jest zwykle cięższy niż czysty jedwab. Na potrzeby sukni ze Śródziemia można jednak wykorzystać inne tkaniny. Atłas - łatwo go rozpoznać, gdyż jest połyskliwy, szlachetny w dotyku, po prawej stronie błyszczący, po lewej matowy. Początkowo produkowano go z jedwabiu, obecnie z różnych surowców, często jest wzorzysty, tkany tzw. splotem atłasowym. Bardzo dobrze się również układa i jest miękki. Aksamit to z kolei tkanina wykonana z jedwabiu naturalnego i sztucznego lub bawełny o dwóch warstwach osnowy, od spodu gładka, z wierzchu pokryta równą pokrywą włosową. Wygląda bardzo królewsko, ma głęboki kolor i wspaniale wygląda jako suknia. Jego wadą jest ciężar i grubość. Nie jest to raczej tkanina na suknie letnie. Cieńszą odmianą aksamitu jest welur: typ gładkiej lub wzorzystej tkaniny bawełnianej o krótkim, puszystym wierzchnim włosie, uzyskiwanym z dodatkowej osnowy lub dodatkowego wątku. Welur może przypominać aksamit, może też być wytłaczany i marszczony. Jako dodatek na lamówki czy kamizelki ciekawie prezentuje się brokat. Jest przetykany przędzą metalową, jedno- lub wielobarwną. Powierzchnia charakteryzuje się wypukłymi wzorami. Można czasem odszukać motyw gwiazd lub kwiatów, i zafundować sobie lamówkę podobną do tej, która nosiła Luthien, czy też gwiezdną z płaszcza Finduilas, który założyła w Domach Uzdrowień, Eowina. W sklepach można także znaleźć Crepe Satin- materiał o splocie satynowym wytwarzany z jedwabiu naturalnego lub sztucznego. Podobnie jak atłas, jedna strona tkaniny jest matowa, druga błyszcząca. Na rękawy lub suknie nałożoną na bazę z innego materiału świetnie nadaje się muślin -cienka, przeźroczysta tkaniną wykonaną luźnym splotem płóciennym z jedwabiu naturalnego lub sztucznego. Wygląda bardzo zwiewnie. Podobna do niego, lecz mniej szlachetna jest organdyna -cienka, przezroczysta tkanina bawełniana o splocie płóciennym. Charakterystyczne, wypukłe prążki na powierzchni materiału, biegnące w kierunku wątku lub osnowy to ryps. To tkanina raczej na stroje podróżne. Splot atłasowy z kolei charakteryzuje satynę, którą łatwo poznać po gładkiej i błyszczącej powierzchni. Satyna ma wiele odmian. Najlepsza, królewska jest lekka, tworzy ją połączenie jedwabiu i rayonu (lub poliestru). Tkanina jedwabna o splocie płóciennym, o delikatnym połysku to tafta. Jest trochę szeleszcząca i nieco sztywna więc nie nadaje się do "zwiewnych" kreacji. Wygląda też bardzo elegancko, wręcz "sylwestrowo", choć niewątpliwą jej zaletą są ciekawe, żywe kolory. Tafta może być jedno- lub wielobarwna. Tafta jednobarwna jest mieniąca się, gdyż osnowa i wątek mają różne barwy. Tafta oglądana pod różnymi kątami ma różną barwę, gdyż raz widać zabarwienie osnowy, innym zaś razem zabarwienie wątku. Jest idealnym materiałem na suknie wieczorowe ale już niekoniecznie na suknie, w których można spacerować np. po lesie. Lekkością i przewiewnością oraz dobrą układalnością charakteryzuje się żorżeta. Jednak bywa ona często bardzo cienka i w przypadku sukni nie można obejść się bez podszewki. Jako dodatki do sukien bywają wykorzystywane tiule. Wykonuje się je z włókien bawełny, jedwabiu sztucznego lub naturalnego, z nici metalowych. Charakteryzują się wielokątnymi, regularnymi oczkami ułożonymi w szeregach przecinających się pod kątem ostrym. Nie polecam ich do sukni a la Śródziemie, bo usztywniając - odbierają naturalność. Bardziej nadają się koronki, należą one do najbardziej bogatych pod względem formy wyrobów włókienniczych. Świetnie wyglądają jako wykończenia rękawów czy dołów sukni. Jednak zdecydowanie najlepiej w wypadku ozdób tak sukni średniowiecznych jak i fantasy prezentują się hafty wyszyte nitką na tkaninie. Do przygotowania haftu najlepiej posłuży pas tkaniny, z której będzie suknia oraz np. przędza i nici bawełniane, lniane, wełniane, z jedwabiu naturalne go, włókien sztucznych i nitek metalowych, na wzór. Haft może być wykonany ręcznie lub maszynowo. Te ręczne są rzecz jasna bardziej cenne i oryginalne.

     Wybierając materiał na suknię trzeba pamiętać, że nie każdy materiał pasuje do konkretnego typu urody. Osoby które mają na twarzy więcej "ostrych linii" np. silnie zarysowaną szczękę, wyraźne poziome brwi itp. powinny unikać zwiewnych tkanin i falbanek. Do twarzy będzie im bardziej w sztywnych i szorstkich materiałach. Analogicznie osoby które mają więcej "okrągłych kształtów" (np. loki, charakterystyczną brodę lub nos) najlepiej będą się prezentować w sukniach z falbanami i żabotami.
     Kobiety szczupłe i bardzo szczupłe mogą sobie pozwolić na łączenie różnych faktur tkanin i większe wzory. Podobnie, osoby o bardziej krągłej sylwetce, dużych wzorów i różnych splotów tkanin powinny unikać. Suknia zawsze powinna odzwierciedlać charakter właścicielki. Żałośnie wyglądają suknie zdjęte żywcem z postaci filmowych, pozbawione indywidualnych rysów i wstawek. Wizerunki aktorek w strojach mocno się opatrzyły i są po prostu nudne. Takie same suknie nie tylko tłumią osobowość, ale wręcz potrafią wywołać groteskowe wrażenie, gdy rysy lub figura noszącej znacznie odbiegają od filmowego pierwowzoru.

     Formę i kolor sukni dobieramy zawsze bardzo starannie do indywidualnych cech i upodobań. Wzór, fason, drapowania, zdobienia, pora roku, typ urody - wszystkie te czynniki są bardzo ważne przy wyborze materiału z jakiego powinna być wykonana. Ostre kolory jak: neonowy błękit, pomarańcz, zieleń limonki czy karmazyn są nie na miejscu, sprawiają wrażenie pospolitości i tandety. Mogą być dopuszczalne jako nie przykuwające pierwszego spojrzenia kontrastowe dodatki, mogą dać ciekawy efekt połączone ze szlachetnymi materiałami, jak aksamit. Kolory chłodne i neutralne są bardziej "godne" niż kolory ciepłe i jaskrawe. Ciemne kolory sprawiają także wrażenie elegancji, natomiast jasne dodają postaci lekkości i dynamiki. Oddają ciepło, radość i twórczość. Mocne kontrasty, takie jak np. czerń i biel, sprawiają wrażenie "władczości", swoistego uniformu. Z kolei połączenie zimnych kolorów nadaje kreacji znamion wyrafinowania. Bardzo dobre kompozycje uzyskuje się także z różnych odcieni (lub faktur) jednego koloru.


Kliknij na kostium aby powiększyć

     Przy jasnych włosach i cerze dobrze wyglądają jasne kolory. Przy ciemnych włosach i jasnej cerze dobrze jest się zdobyć na lekko kontrastowe połączenie koloru ciemnego z jasnym. Jeśli wybierzesz ciemne aksamity czy welury, musisz liczyć się z tym, że na sukni będzie widać kłaczki, kurz czy kocią sierść. Z kolei na ciemnych kolorach nie widać brudu, co jest zaletą jeśli zamierzasz zaprezentować swoją suknię w plenerze. Ponieważ wiemy bardzo niewiele o krojach sukien ze Śródziemia, możemy sobie pozwolić na dość dużą swobodę. Wskazane są zawsze fasony nawiązujące do mody średniowiecznej, jednakże suknia musi być przede wszystkim dobrze zaprojektowana, dobrana do figury, zręcznie uwypuklająca zalety sylwetki a ukrywająca jej wady. Podstawowe składniki takiego ubioru to: kolor, linia, detal, deseń i tkanina. Za pomocą tych narzędzi możesz stworzyć sobie kompozycje zarazem harmonijną jak i wyrazistą.

     Zanim uszyjesz suknię, wybierz sobie maksymalnie trzy kolory główne, które będą stanowiły suknię i dodatki. Im większa ilość kolorów, tym suknia staje się bardziej "pstra" i tandetna. Minimalizm ważny jest zwłaszcza przy sukniach elfickich, które Tolkien określał jako proste i posiadające niewiele ozdób. W sukniach elfickich to osoba ma ozdabiać strój a nie strój tworzyć osobę. Szata powinna podkreślać osobowość i zalety sylwetki a kolory najlepiej dobierać do typu urody oraz figury. Kolory ciemne wyszczuplają, natomiast jasne optycznie poszerzają. Ozdobne linie i pasy wzmacniają linię stroju i przyciągają uwagę. Jeśli zatem masz szerokie ramiona, zrezygnuj z dekoracji dekoltu, podobnie jeśli masz szerokie biodra, lepiej zapomnij o jasnej spódnicy lub podkreślającym biodra pasie.

     Unikaj mieszania wzorów w jednej sukni. Jeśli zdecydujesz się na wzór kwiatowy, to zapomnij o celtyckich ornamentach czy wężowych pasach. Świadomie natomiast można łączyć różne materiały aby wywołać zainteresowanie powstałym kontrastem. Ważny jest jednak przy tym umiar, ponieważ bardzo łatwo przesadzić i zniszczyć cały efekt. Kolor i krój powinien utrzymywać zarys ciała w równowadze. Proste linie wyszczuplają, krzywizny poszerzają a ostre kąty przyciągają uwagę. Zawsze warto trzymać się klasycznych linii i kolorów ale wprowadzać oryginalne i ciekawe dodatki.

     Detale są bardzo ważne. Wszystkie pętelki zamiast dziurek od guzików, plisowania, zmarszczenia, lamówki, guziki, ozdobne hafty - wszystko to sprawia, że twój strój nabiera oryginalności. Pomagają one zwrócić uwagę na to, co jest najatrakcyjniejsze. Nie bez powodu Elfy, darzące szczególną atencją włosy, wplatały w nie ozdobne siatki wysadzane klejnotami. Pięknie wykończone rękawy podkreślą elegancję gestów dłoni, ozdobny dekolt pozwoli zwrócić uwagę na linię ramion, haftowane pasy podkreślają talię, gorsety i kamizelki z kolei modelują talię, piersi i korpus. Zanim wybierzesz krój sukni, staraj się zawsze by podkreślał to, co najładniejsze w twojej figurze, a ukrywał jej mankamenty.

     Na koniec warto wspomnieć coś o strojach filmowych. Ngila Dickson również wykorzystała aksamit i jedwab oraz jego pochodne. Używała także wysokiej jakości wełny i mnóstwa beli różnorakich, lśniących materiałów.


Kliknij na kostium aby powiększyć

     Dla kobiet elfów wykorzystano palety kolorów od szarości, zieleni i żółci do czerwieni i granatów (żeby pasowały do urody Liv Tyler). Wysoką pozycję społeczną, prostotę, głęboką mądrość i elegancję Galadrieli, Ngila podkreślała jasnymi kolorami i bogatymi ornamentami. Także biżuteria, a zwłaszcza srebrno-złota korona była specjalnie stworzona by podkreślać elfickość aktorki. Stroje Arweny z kolei miały być bogate i ciemne, aby stworzyć wrażenie większego związania z ziemią i śmiertelnikami. Biżuteria była ograniczona do minimum (oprócz sceny koronacyjnej). Stroje Elfów z Rivendell i Lorien miały być ulotne i przypominać igraszki światła. Stroje śmiertelniczek, jak suknie Eowiny z kolei, miały sugerować ciepło, przyziemność i królewskie pochodzenie, dlatego użyto naturalnych tkanin: wełny, aksamitu i brokatu.

     Mam nadzieję, ze wszystkie te informacje pomogą wam skomponować dla siebie niepowtarzalną kreację.

Polecam anglojęzyczne strony o kostiumach:
Kostiumy fanów
All about Galadriel dresses (film)
All about Arwen dresses (film)
Female Hobbits (film)
How to make Hobbit Skirts
Research on Eowyn's Green Gown (film)
All about Eowyn dresses (film)

© Autor: Anna Adamczyk-Śliwińska 'Nifrodel'

Powrót

Id for this page not exist! Please, press Submit button to generate this page.